Zwarte Grupy Hicksona (HCG) to katalog zawierający 462 galaktyki, które występują w spójnych grupach, zestawiony przez kanadyjskiego astronoma Paula Hicksona. W skład Zwartej Grupy Hicksona 40 wchodzą trzy galaktyki spiralne, galaktyka eliptyczna oraz galaktyka soczewkowata. Co ciekawe, zajmują one obszar przestrzeni mniejszy od dwukrotnej średnicy dysku gwiezdnego Drogi Mlecznej - widać to na zdjęciach wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a.

Takie "przytulanie" galaktyk można dostrzec w dużych gromadach, ale galaktyki w Zwartej Grupie Hicksona 40 są odizolowane w małym skrawku Wszechświata, gdzieś w kierunku gwiazdozbioru Hydry. Jak to możliwe?

Astronomowie spekulują, że z HCG 40 są związane duże ilości ciemnej materii, która nie wchodzi w interakcje ze "standardową", widzialną materią. Teorie mówią, że gdy galaktyki zbliżają się do siebie, wewnątrz może powstać obłok ciemnej materii będący centrum układu. Gdy galaktyki przedzierają się przez niego, odczuwają opór spowodowany oddziaływaniami grawitacyjnymi. To z kolei spowalnia ich ruch i powoduje utratę energii.

Opublikowane zdjęcie pokazuje grupę galaktyk w szczególnym momencie ich życia - za niecały miliard lat zderzą się i połączą, tworząc gigantyczną galaktykę eliptyczną. Gwiazdy wchodzące w skład galaktyk z HCG 40 przemieszają się i powstanie zupełnie nowy obiekt astronomiczny. 

Mimo iż naukowcy zbadali całkiem dokładnie wiele Zwartych Grup Hicksona, HCG 40 jest jedną z najgęściej upakowanych. Niewykluczone, że takich struktur było znacznie więcej w młodym Wszechświecie i to właśnie z nich pochodzi paliwo napędzające czarne dziury i kwazary. 

Kosmiczny Teleskop Hubble'a (HST) został wyniesiony na orbitę okołoziemską przy pomocy promu kosmicznego Discovery. Było to 25 kwietnia 1990 roku. Od tej pory jest jednym z najważniejszych instrumentów astronomicznych - z jego możliwości korzystają naukowcy z całego świata. Hubble wykonał ponad 1,5 mln obserwacji ok. 50 000 ciał niebieskich. HST prowadzi obserwacje w świetle widzialnym i ultrafioletowym. Jego naturalnym następcą będzie Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST), który pierwszych obserwacji dokona jeszcze w tym roku.