powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Wykrywacz złych intencji

Można wykryć zbrodniarza, zanim popełni przestępstwo – twierdzą Amerykanie. Właśnie zakończyły się pierwsze testy systemu wyszukującego w tłumie osoby, które chcą zrobić coś niedobrego

ŁŁukasz Kaniewski
Łukasz Kaniewski
17.10.2008·2 minuty

Zwyczajnie ubrana, niczym niewyróżniająca się kobieta idzie przez halę lotniska. Pod ubraniem ma ukrytą bombę. „Nie złapią mnie” – powtarza sobie po cichu – „przecież mojej twarzy nie ma w żadnym policyjnym archiwum”. Sili się na swobodny krok i znudzoną minę. Ale mimo wszystko się denerwuje – i to ją właśnie zdradza.

Opracowywany na zlecenie amerykańskiego Departamentu Obrony system FAST ma za zadanie wykrywać w tłumie ludzi, którzy chcą popełnić zbrodnię. W zeszłym roku Amerykanie zaprezentowali zarysy systemu. Teraz pokazali rezultaty wstępnych testów. Wynika z nich, że FAST rzeczywiście może działać.

System mierzy i analizuje wiele cech fizycznych człowieka, niewidocznych dla zwykłego obserwatora. Szczególnie ważne są tu te właściwości, nad którymi nie można mieć świadomej kontroli. FAST z ukrycia mierzy temperaturę ciała (przede wszystkim twarzy), analizuje tempo oddechu i pracy serca. Jest wyczulony na zmiany wielkości źrenic. Potrafi wykryć drobne nieświadome gesty i mamrotane pod nosem słowa. Komputer analizuje wyniki pomiarów i wyciąga błyskawiczny wniosek: ta oto chce uczynić coś bardzo niedobrego.

Kiedy amerykański Departament Obrony przedstawił projekt nowego systemu, spotkał się z krytyką, że wydaje miliony dolarów na technologię rodem z literatury i kina s.f. Rzeczywiście łapanie przestępców, zanim popełnią zbrodnię, kojarzy się z filmem fantastycznonaukowym „Raport mniejszości”, nakręconym na podstawie opowiadania Filipa Dicka. Ale ministerstwo postanowiło pokazać, że nie wydaje pieniędzy na próżno i FAST może być przydatny. Zleciło więc przeprowadzenie doświadczeń.

System sprawdzono w centrum wyścigów konnych w stanie Maryland. W eksperymencie brało udział 140 ochotników. Mieli przejść koło bramek uzbrojonych we wszelakiego rodzaju czujniki: kamery zwykłe i podczerwone (do pomiarów temperatury) oraz laser do mierzenia tempa oddechu i pracy serca. Niektórzy z badanych mieli za zadanie zachowywać się podejrzanie, choć nie w sposób ostentacyjny.

System wykrył około 80 proc. „podejrzanych”. Z podobną dokładnością rozpoznawał osoby zachowujące się normalnie. Przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Obrony uważają, że jest to dowód na to, że system działa. W firmie Draper Laboratories zamówiono już za prawie trzy miliony dolarów przenośną wersję systemu. Mógłby on być instalowany na lotniskach, w centrach handlowych, używany podczas zgromadzeń. Kiedy – tego na razie nie wiadomo. Wydaje się jednak, że inżynierowie będą musieli najpierw poprawić dokładność systemu. 80-procentowa precyzja na pewno nie wystarczy. Na każde cztery podejrzane indywidua łapano by jedną niewinną osobę. Prócz tego ludzie mogą być zestresowani z różnych powodów, nie tylko dlatego, że coś knują. Mogą się denerwować podróżą. Albo bać się, że system FAST wyłapie ich z tłumu – choć przecież są zupełnie niewinni.

Tematy:bezpieczeństwoinwigilacjakłamstwaochronaSystemtechnikawykrywacz kłamstw
O autorze
ŁŁukasz Kaniewski

Łukasz Kaniewski

Niezależny dziennikarz naukowy.

Więcej tekstów autora→
Udostępnij artykuł
FacebookX