Kim był Zawisza Czarny?

Zawisza urodził się ok. 1370 roku w Starym Garbowie (Świętokrzyskie). Jego rodzina legitymowała się herbem Sulima, co skłaniało kronikarza Jana Długosza do przypisywania rodowi pochodzenia niemieckiego - w herbie tym obecny był bowiem czarny lew. Z drugiej strony, wszyscy znani nam dzisiaj krewni Zawiszy posiadali typowo polskie imiona, co przemawiałoby raczej za ich "rdzennym" rodowodem.

Choć w wyobraźni potomnych Zawisza Czarny zapisał się głównie jako rycerz bez skazy, historycy równie często podkreślają znaczenie jego niezwykłego talentu dyplomatycznego. Służył nim polskiemu interesowi tak samo sprawnie jak orężem, przyczyniając się do rozkwitu i wzrostu znaczenia państwa Władysława Jagiełły. 

 

Zawisza Czarny: z czego zasłynął?

Początki kariery Zawiszy wiązały się z potyczkami przeciw Turkom w 1396 r., w których brał udział razem ze swoim bratem Farurejem. Organizował je król węgierski Zygmunt Luksemburski, bardzo zadowolony z usług młodych, bitnych Polaków. Między nim a Zawiszą dość szybko zadzierzgnęły się więzy przyjaźni, trwającej aż do ostatnich chwil życia dzielnego rycerza.

Służba królowi Węgier nie oznaczała bynajmniej rezygnacji z troski o polską sprawę narodową. Gdy w 1409 r. król Jagiełło przygotowywał się do wojny z Krzyżakami, Zawisza zasilił szeregi chorągwi krakowskiej - a zatem najlepszego oddziału polskich wojaków.

Legenda podaje zresztą, że to właśnie Zawisza Czarny w trakcie bitwy pod Grunwaldem (1410) obronił chorągiew przewodzącą polskiemu atakowi. Posiadało to fundamentalne znaczenie: gdyby chorągiew wpadła w ręce Krzyżaków, zostałaby przez nich zwinięta, co oznaczałoby dla polskich wojsk rozkaz do odwrotu. Interwencja Zawiszy pozwoliła przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. 

Konflikt z Zakonem Krzyżackim pozwolił niezłomnemu rycerzowi wykazać się nie tylko talentem militarnym, lecz także politycznym. To właśnie przy tej okazji po raz pierwszy ujawnił się bowiem jego zmysł dyplomacji. Wspomniany już Zygmunt Luksemburski, a zatem osobisty przyjaciel Zawiszy, był związany z Krzyżakami strategicznym sojuszem, nakazującym mu uderzyć na Polskę po grunwaldzkiej klęsce Zakonu. Zawisza przekonał go jednak do zawarcia układu w Lubowli (1411), korzystnego dla polskiego państwa.

Od najznamienitszego rycerza swoich czasów oczekiwalibyśmy także udziału w licznych turniejach. Zawisza faktycznie wystąpił w kilku takich imprezach, ich liczba nie jest jednak znaczna. W 1412 r. okazja nadarzyła się w Budzie, podczas zjazdu monarchów. Sulimczyk stawił się tam u boku Jagiełły i wziął udział w prestiżowym rycerskim turnieju, którego jednak nie wygrał. Zwyciężył wówczas rycerz ze Śląska.

Gwiazda Zawiszy Czarnego rozbłysła nieco później. W 1415 r. wybrał się wraz z Zygmuntem Luksemburskim do Perpignan, gdzie los zetknął go z Janem z Aragonii - najznakomitszym rycerzem Europy Zachodniej. Zawisza zepchnął rywala z siodła zaledwie jednym ruchem kopii. Wyczyn ten został dostrzeżony przez kronikarzy całego świata chrześcijańskiego, zaś imię Zawiszy nabrało sporego rozgłosu.