1. Członek załogi symulowanego lotu na Marsa

Zanim wyślemy misję na Marsa, ochotnicy muszą poddać się rocznej izolacji pod obserwacją psychologów, którzy zbadają efekty wywołane przez klaustrofobię i odosobnienie. Załoga takiego symulowanego lotu musi pić wodę odzyskiwaną z własnego moczu, piec samodzielnie chleb i jeść jedynie to, co uda im się wyhodować w specjalnie zbudowanych w tym celu szklarniach. Ponadto muszą sami naprawiać zepsute sprzęty oraz unikać – jeśli tylko się da – kłótni i konfliktów.

 

2. Nekrobadacz

Jego praca polega na badaniu rozkładu istot żywych, począwszy od dekompozycji ciała człowieka poprzez zwłoki słonia aż do dżdżownicy. Wszystko po to, by pogłębić wiedzę na temat mechanizmów gnicia i rozkładu szczątków. Analizuje pozostałości pożartych zwierząt i porównuje je z ich skamieniałymi kuzynami, by odkryć ślady kanibalizmu. Jak twierdzą eksperci, najtrudniejsze w tym zawodzie to oddzielić skórę od szkieletu i wytrzymać odór towarzyszący rozkładowi.

 

3. Podglądacz natury

Pewna niemiecka badaczka przez 2 lata obserwowała miłosne igraszki małp. W ten sposób odkryła, że gdy podczas kopulacji samica głośno krzyczała, samiec osiągał orgazm 59 proc. częściej. Z kolei biolożka Vanessa Woods musiała zaakceptować, że bonobo nie wykazywały najmniejszej chęci do współpracy, chyba że codziennie „witała się” z nimi przyjacielskim uściśnięciem, bynajmniej nie dłoni, ale penisa.