– Simons studiował na studiach licencjackich z fizyki od marca 2020 r., a teraz ukończył je z wynikiem 85 proc., co gwarantuje mu najwyższe wyróżnienie. W tym roku uczęszczał również na kilka kursów z programu magisterskiego. Po przerwie letniej oficjalnie rozpocznie studia magisterskie – podaje rzecznik Uniwersytetu w Antwerpii.

11-letni fizyk natychmiast wzbudził zainteresowanie mediów na całym świecie. Udzielił już kilku wywiadów, a w jednym z nich przyznał, że najbardziej interesują go mechanika klasyczna i fizyka kwantowa. Na jakiś czas zawiesił wszystkie inne zajęcia i aktywności, żeby móc uczestniczyć w kursach poświęconych tym dwóm zagadnieniom, bo „chciał od razu wiedzieć wszystko na te tematy” – podaje „The Brussels Times”.

11-letni fizyk zapowiada badania nad uzyskaniem nieśmiertelności

Mimo młodego wieku, Simons ma jasno określony cel i wie, czego potrzebuje do jego osiągnięcia. Zapowiedział, że swoje badania chce poświęcić uzyskaniu nieśmiertelności.

– Nieśmiertelność to mój cel. Chcę móc wymienić jak najwięcej części ludzkiego ciała na części mechaniczne. Wytyczyłem sobie drogę do tego celu. Fizyka kwantowa – badanie najmniejszych cząstek – to pierwszy element układanki – powiedział Simons w wywiadzie.

– W takich badaniach ważne są dwie rzeczy: zdobywanie wiedzy i jej stosowanie. Aby osiągnąć drugi punkt, chcę pracować z najlepszymi profesorami na świecie – zajrzeć do ich mózgów i dowiedzieć się, jak myślą – dodał 11-latek.

Laurent Simons studiował już jako 9-latek

O „genialnym dziecku”  i „małym Einsteinie” – jak Simonsa nazwały media – zrobiło się głośno już w 2018 roku, kiedy jako 8-latek ukończył szkołę średnią. Następnie rozpoczął studia na Uniwersytecie w Eindhoven, o czym pisaliśmy także na Focus.pl, kiedy podjął naukę na kierunku inżynieria elektryczna.

Miał wówczas zaledwie 9 lat i miał zostać najmłodszym studentem w historii, który uzyskał dyplom ukończenia studiów wyższych. Niestety ,w związku z tym, że władze uczelni nie zaakceptowały indywidualnego harmonogramu zajęć Simonsa, chłopiec zrezygnował z dalszej nauki na TUE na krótko przed uzyskaniem dyplomu. Później wziął udział w kilku kursach prowadzonych na Uniwersytecie Gandawskim, zanim ostatecznie przeniósł się na Uniwersytet w Antwerpii.

Dzięki temu, że Laurent zachował uzyskane na wcześniejszych studiach punkty, był w stanie uzyskać licencjat w rok. Niestety, przez uczelniane zawirowania stracił szansę na bycie najmłodszym absolwentem studiów. Ten tytuł nadal należy do Michaela Kearneya, który w 1994 roku uzyskał dyplom z antropologii na Uniwersytecie Południowej Alabamy. Kearney miał wtedy 10 lat.

Laurent podkreśla, że nie interesuje go bicie rekordów i nie ubolewa nad straconą szansą, bo najważniejsze jest dla niego zdobycie odpowiedniej wiedzy. Na razie zamierza kontynuować edukację na studiach magisterskich w Antwerpii, ale w planach ma studia w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych lub Izraelu. Planuje też uzyskać tytuł doktora.

 

Źródło: The Brussels Times.