Dzień Singla. To dziś!

O tym, że 11 listopada jest dniem świątecznym wie każdy - choćby przypominał mu o tym brak świeżego pieczywa i zamknięty osiedlowy market. Jakie to święto? Tu mamy wybór. Na przykład... Dzień Singla (Singles’ Day).

 

Walentynki na odwrót? Niezupełnie

Święto zostało zapoczątkowane w Chinach w 2009 roku przez giganta światowego rynku e-commerce – grupę Alibaba. Z założenia miało być ripostą na konwencjonalne walentynki i miało zachęcić singli do sprawienia sobie małych i dużych przyjemności w postaci zakupów bez wyrzutów sumienia (niby dlaczego prezent, który sprawimy sobie sami, miałby cieszyć mniej od tego, który dostaniemy od partnera? I dlaczego pojedyncza porcja jest zwykle nieco droższa niż „megapaka” lub pakiet dla dwojga).

Szybko akcja zamieniła się w angażujący miliony ludzi Wielki Festiwal Zakupów. W trakcie 24 godzin chińskie sklepy internetowe, na czele z popularną także w Polsce platformą AliExpress, organizują wielkie wyprzedaże, a internauci mogą skorzystać z kilkudziesięcioprocentowych zniżek – nawet do 80% taniej.

Dzień Singla jest więc komercyjnym świętem, chińską odpowiedzią na amerykański Black Friday (dzień największych promocji w roku).  

 

Zróbmy sobie święto!

Pomysł na świętowanie – niekonieczne komercyjne - spodobał się społeczności singli. (Jeśli w ogóle o takiej społeczności można mówić, bo to grupa bardzo niejednorodna). Według danych GUS z 2015 r. w Polsce żyje aż 7 milionów singli (to prawie co piąty dorosły Polak!).

Jacy są single? Przede wszystkim nie tyle „samotni”, co „żyjący w pojedynkę”. Współcześnie bycie singlem przestało być etykietką, której należy się wstydzić. Ma wręcz niezaprzeczalne zalety. A twórcy Dnia Singla wyraźnie ten motyw eksploatują.

Na podstawie: PayU.com