3. Miłość dojrzała

Wymęczeni dochodzimy do wniosku, że nikt o nas nie zadba tak, jak my sami (całe szczęście!), w związku z czym przestajemy szukać i czekać. Trzecia miłość przychodzi niespodziewanie, ale nie na „hura”. Wydaje się, że nijak nie pasuje do naszego wyobrażenia o miłości. Daleko jej do ideału, odznacza się za to niespotykaną dotąd łatwością i swobodą. Jak to gładko idzie! Jakie to proste!

Na tym etapie w życiu, nie mamy już żadnych oczekiwań. Nie tracimy czasu na myślenie o tym, jakie cechy powinna posiadać miłość naszego życia albo co inni na to powiedzą. W końcu jesteśmy gotowi zaakceptować naszego partnera takim, jaki jest naprawdę. I, co równie ważne, nasz partner postrzega nas dokładnie w ten sam sposób.

Trzecia miłość uświadamia nam, że udany związek wcale nie musi być idealny, a z pewnością nie musi przebiegać według określonego scenariusza. Ta relacja uczy nas autentyczności.

Na podstawie: brightside.me