Doświadczają jej osoby starsze, chore, ich opiekunowie, emigranci, nastolatki, ci, którzy stracili najbliższych. To niemal pewne, że każdy na którymś etapie swojego  życia będzie musiał się z nią zmierzyć. Wielka Brytania powołała nawet Ministerstwo ds. samotności! Jej oswojenie to jedno z palących  wyzwań dzisiejszych społeczeństw. Wiele mówi się o negatywnych skutkach zdrowotnych, a nawet o  przedwczesnej śmierci. To ważny temat, który niestety obrósł mitami. Oto kilka z nich:

 

Mit #1 Samotność oznacza izolację

Jak to się mówi: sam, ale nie samotny. Na to, czy jest z nami kochająca osoba możemy nie mieć wpływu, ale na to jak definiujemy swoją samotność i jak na nią reagujemy już tak. Samotność definiowana negatywnie to poczucie braku połączenia, zrozumienia, stan odcięcia i izolacji. Może być też naszą wolnością, niezależnością, okazją by lepiej poznać siebie czy zająć się swoim hobby. Kiedy w 2016 r. BBC przeprowadziło ankietę na temat sposobów spędzania wolnego czasu, okazało się, że pięć najpopularniejszych aktywności było wykonywanych w pojedynkę. Samotność nie musi być taka smutna!

 

Mit #2  Samotność jest znakiem naszych czasów

Zestawienie aktualnych danych z badaniami Christiny Victor z Brunel University z 1948 roku, pokazuje, że procent osób samotnych pozostaje stały od 70 lat i wynosi ok. 6-13%. Prawdą jest, że bezwzględna liczba osób samotnych wzrosła, ale też wzrosła liczba osób na świecie. Nie można więc powiedzieć, że samotność to epidemia współczesności.

 

Mit #3 Samotność jest zawsze czymś negatywnym

To już ustaliśmy - samodzielność i życie w pojedynkę nie są jednoznaczne z poczuciem osamotnienia. Jeśli jednak samotność rani - warto pamiętać, że to zazwyczaj stan tymczasowy, który można wykorzystać na własną korzyść.  To może być sygnał, by rozejrzeć się i zastanowić nad tym, co dla nas ważne i na co jednocześnie mamy wpływ. To okazja, by trenować się w docenianiu tego co już jest, ćwiczenie trudnej, ale cennej sztuki zamieniania niechcianego w  chciane. To szansa, by dokładniej przyjrzeć się swoim potrzebom, rozwijać się, dołączyć do grup zainteresowań.

Zdaniem psychologa społecznego Johna Cacioppo, zdolność odczuwania samotności zawdzięczamy ewolucji. To ona ukształtowała nas tak, byśmy podtrzymywali związki z innymi, ponieważ zwiększało to nasze szanse na przeżycie. Cacioppo porównuje samotność do pragnienia. Jeśli jesteś spragniony, szukasz wody. Podobnie z jest z samotnością, gdy jej doświadczasz - powinieneś szukać kontaktu z innymi.