1. Mózg jest zawsze aktywny.

Nawet kiedy śpimy nasz mózg wciąż jest aktywny. Musi, aby utrzymywać nas przy życiu. Jednak nie wszystkie jego obszary są aktywne w tym samym czasie.

Ludzki mózg jest podzielony na cztery pary płatów. Płaty czołowe znajdują się blisko przedniej części głowy, skroniowe tuż pod nimi. Kolejne płaty – ciemieniowe – znajdują się pośrodku, a potyliczne z tyłu głowy.

Płat czołowy często jest kojarzony z tym, co „czyni nas ludźmi”. Bierze udział w procesach poznawczych, takich jak rozumowanie, uczenie się, kreatywność, uwaga i kontrola mięśni wykorzystywanych do ruchu i mowy. Pomaga nam także tworzyć wspomnienia oraz nauczyć się regulować emocje i zachowanie.

Płaty ciemieniowe biorą udział w wielu funkcjach. Obejmują one przetwarzani sensoryczne i numeryczne, a także informacje wizualno-przestrzenne potrzebne do poruszania się, postrzegania głębokości i nawigacji.

Płaty skroniowe otrzymują informacje dotyczące dźwięków – w tym języka, który słyszymy – a także procesów pamięciowych.

Płaty potyliczne biorą udział w przetwarzaniu wzrokowym. Kiedy światło dostaje się do twoich oczu, jest ono przekazywane przez nerwy do tego regionu i przekształcane w obraz, który „widzisz”.

W każdym płacie rozróżniamy też określone obszary odpowiedzialne za najróżniejsze funkcje, bardziej szczegółowo poznane i przeanalizowane. Na przykład w płatach czołowych możemy znaleźć tzw. ośrodek Broki (zwany też ośrodkiem Broca). Odpowiada on za generowanie mowy. U osób, u których dochodzi do uszkodzenia tego ważnego ośrodka, mogą pojawić się m.in. zaburzenia mowy, a nawet całkowita utrata umiejętności posługiwania się językiem.

Badania nad przeznaczeniem i funkcjonalnością poszczególnych ośrodków w naszym mózgu bardzo ułatwia rezonans magnetyczny. Obrazowanie pozwala zbadać, jakie ośrodki mózgu aktywują się, gdy czujemy ból, przyjemność czy strach.

2. Mózg cały czas odbiera i wysyła informacje.

Nasz mózg pracuje cały czas i to pracuje dwutorowo. Po pierwsze odbiera sygnały dochodzące z całego ciała, a po drugie – wysyła sygnały motoryczne.

Chociaż nasz mózg nieustannie odbiera informacje sensoryczne, często nie jesteśmy tego świadomi, ponieważ sygnały te przechodzą przez te obszary mózgu, które przetwarzają „nieświadome” informacje. Na przykład sygnały o położeniu naszych mięśni i stawów – cały czas trafiają do mózgu, ale dla naszej świadomości stają się istotne na przykład wtedy, gdy czujemy, że jest nam niewygodnie.

Inaczej jest oczywiście w przypadku sygnałów motorycznych, które wysyłamy. Tutaj w większości mamy do czynienia ze świadomym działaniem. W końcu to my decydujemy, że chcemy po coś sięgnąć albo wejść po schodach. Nie musimy jednak skupiać się na tym, jakim mięśniem poruszyć.

Niektóre działania motoryczne zachodzą bez udziału naszej woli. Mowa na przykład o oddychaniu.

3. 20 proc. krwi w ciele zasila mózg.

Utrzymanie funkcji mózgu, podobnie jak wszystkich żywych tkanek, zależy od dopływu tlenu z krwi. Ludzki mózg potrzebuje od 15 do 20 procent całej krwi, jaka krąży w naszym krwiobiegu. Rzeczywista ilość zależy od wielu czynników, m.in. od wieku, płci czy wagi.

U przeciętnego dorosłego mężczyzny serce z każdym uderzeniem pompuje 70 mililitrów krwi, z czego aż 14 mililitrów musi trafić do mózgu, aby dostarczyć naszemu „centrum dowodzenia” niezbędną do funkcjonowania ilość tlenu.

Gdy ten sprawnie działający mechanizm dotknie jakaś awaria, może dojść do udaru niedokrwiennego lub wylewu. Z ostatnich statystyk wynika, że do wylewów częściej dochodzi w lewej półkuli, która – co ciekawe – odpowiada za kontrolowanie prawej strony ciała. To oznacza, że osoby praworęczne są bardziej narażone na utratę zdolności motorycznych na skutek udaru.

 

4. Mózg nie boli.

Ostatnio sieć obiegło wideo przedstawiające kobietę, która w czasie operacji guza mózgu gra na skrzypcach. Choć niektórym nagranie może wydawać się niepokojące, a nawet straszne, to nie ma w nim nic dziwnego.

Operacje, w czasie których neurochirurdzy pracują w pobliżu ważnych ośrodków mózgu, często wymagają wybudzenia pacjenta w trakcie zabiegu. Dzięki temu można sprawdzić, czy w czasie operacji nie doszło do uszkodzenia kluczowych ośrodków – odpowiadających za mowę, wzrok czy ruch.

Co ciekawe takie wybudzenie jest możliwe, bo operacja nie jest bolesna dla naszego mózgu. Nie jest on bowiem wyposażony w receptory bólu. Bolesne jest za to nacięcie skóry, czaszki oraz opon mózgowych, które jest niezbędne, aby dostać się do mózgu.

5. Uszkodzenie mózgu może zmienić osobowość.

Wiele z tego, czego dowiedzieliśmy się o mózgu i jego funkcjach, czerpiemy z… wypadków. Adam Taylor, profesor z Clinical Anatomy Learning Centrew Lancaster przywołuje przykład Phineasa Gage'a z 1848 roku. 25-latek znany jako uczciwy i sumienny pracownik doznał wypadku. Metalowy pręt przebił jego czaszkę i uszkodził płat czołowy. Po operacji i rekonwalescencji stał się dziecinny, pozbawiony szacunku i impulsywny.

To pozwoliło lekarzom stwierdzić, że uszkodzenie płata czołowego może wywołać zmiany w osobowości pacjenta.

Cztery lata temu światowe media obiegła informacja o 16-latku, który doznał wstrząsu mózgu, na skutek którego zapadł w śpiączkę. Po wybudzeniu ze śpiączki okazało się, że płynnie mówi po hiszpańsku, chociaż wcześniej nie znał tego języka.

Chociaż naukowcy dużo wiedzą o mózgu i jego działaniu, wciąż pozostaje wiele do odkrycia.