Konstrukcję w naprawdę krzykliwych kolorach otaczają paskudne dinozaury oraz dziwaczne rzeźby. Według lokalnych włodarzy dom i dekoracje na posesji łamały przepisy dotyczące krajobrazu. 

Oficjalnie miasto złożyło zażalenie przeciwko właścicielce domu, Florence Fang. Kobieta dwa lata temu kupiła posiadłość za 2,8 milionów dolarów i rozpoczęła „ozdabianie jej ogromnymi posągami, nad bramą natomiast umieściła napis “Yabba Dabba Doo” (czcionką znaną z filmu animowanego). Do tego oczywiście w ogrodzie pojawiły się figury postaci filmowych oraz ogromna tęcza. 

Ubiegłej jesieni członkowie specjalnej rady w ramach miasteczka uznali obiekt za „bardzo widoczne paskudztwo, które nie pasuje do standardów społeczności”. Fang została ukarana mandatem 200$. Właścicielka, jak przekonuje jej wnuk, nie zamierza rezygnować z walki o kształt swojego domu. 

- Myślę, że te dinozaury są piękne, sprawiają, że wszyscy się uśmiechają i powinny zostać – mówi Sean Fang.

Teraz przenosimy się na nasze podwórko, w końcu cudze ganimy, ale i swoje znamy.

Mówi się na nie różnie, ale najczęściej gargamele. Popularna strona na Facebooku'u zatytuowana "Polisz Architekczer" zbiera przypadki i zdjęcia koszmarków, które nadsyłają internauci z całego kraju. Podążyliśmy za wskazanym przez internautów tropem i natrafiliśmy rzeczywiście na kilka prawdziwych "skarbów".

Może i raj niskich cen, bo cena za ten projekt nie mogła być wysoka. 
Fot. Kuba Wirus - Facebook