Chrysler: historia marki

Historia samochodów marki Chrysler rozpoczyna się w 1912 roku, kiedy Walter P. Chrysler – 41-letni maszynista, rozpoczął pracę w firmie Buick Motors. Po trzech latach, znalazł się na stanowisku prezesa. Jak się okazało, 7-letni związek z Buickiem był ledwie wstępem do wielkiej kariery utalentowanego Amerykanina.

W 1921 roku Chrysler przekonał zarząd Maxwell Motor Company do oddania firmy w jego ręce. Jako przewodniczący rady nadzorczej przejął większość udziału w przedsiębiorstwie i rozpoczął produkcję własnych samochodów. Po trzech latach, zaprezentowano światu model Chrysler Six. Samochód znalazł niema 33 tysięcy nabywców, stając się w ten sposób rynkowym przebojem. W 1927 roku firma przyjęła nazwę Chrysler Corporation. 

Firma już na początku swojej działalności wytwarzała samochody na masową skalę. W 1936 roku firma Waltera P. Chryslera stała się drugim co do wielkości producentem samochodów w Stanach Zjednoczonych. Za sukcesem marki stał nie tylko bardzo wysoki poziom rozwiązań technologicznych, ale także mądre posunięcia biznesowe.

W 1928 roku, na rynek wkroczyła marka Plymouth, oferująca auta bardziej przystępne cenowo, dedykowane mniej zamożnym Amerykanom. W roku 1930, przedsiębiorstwo przejęło dwie marki – Dodge oraz DeSoto. Tym ruchem Chrysler jasno dał do zrozumienia, że celuje w największego giganta – koncern General Motors.

W 1934 roku na rynku pojawiła się seria Airflow. Auta z tym oznaczeniem cechowały się wyjątkowo nowoczesną stylistyką. Futurystyczna, jak na tamte czasy, linia nadwozia wynikała z uwarunkowań konstrukcyjnych – Airflow to pierwsze samochody Chryslera, zaprojektowane w tunelu aerodynamicznym. 

Przedsiębiorstwo Waltera P. Chryslera, mimo znacznego poziomu zaawansowania, przez cały czas pozostawało nieco w cieni Forda i General Motors, aż do lat 60., kiedy firma wprowadziła na rynek samochody oparte o konstrukcję unibody, wykorzystującą specjalną sztywną ramę.   

Kolejnym ciosem wymierzonym w konkurencję miał być debiut modelu Barracuda. W 1964 roku, na rynku pojawiła się nowa klasa samochodów – pony cars. Auta tego typu miały charakteryzować się kompaktowymi (jak na amerykańskie realia) wymiarami, niebanalna stylistyką i sportowymi możliwościami. Pierwszym przedstawicielem segmentu miał być Ford Mustang. Barracuda zadebiutowała dwa tygodnie wcześniej. Niestety, plan zdominowania segmentu nie powiódł się - Barracuda przegrała z Mustangiem wyścig o serca klientów.

W latach 60. Chrysler przypuścił ekspansję na rynek europejski. Na rynku brytyjskim powstała spółka British Rootes Group, we Francji firma rozpoczęła współpracę z marką Simca, a w Hiszpanii – z firmą Barrieros (w 1969 roku Chrysler przejął całkowitą kontrolę nad przedsiębiorstwem). Żadna z tych firm nie przynosiła jednak oczekiwanych zysków, co sprawiło, że trafiły do nowych nabywców. 

Nie był to jednak koniec zagranicznej przygody amerykańskiego producenta. W latach 70., firma rozpoczęła współpracę przy produkcji samochodów marki Talbot. Firma utworzyła oddział w Australii. W historii firmy pojawiła się też współpraca z Mitsubishi. Także w tym przypadku, efekty były dalekie od oczekiwanych.

Zagraniczny sukces pojawił się dopiero w latach 90, kiedy na Starym Kontynencie pojawił się Jeep. W 1987 roku doszło do przejęcia marki AMC, która miała być podmiotem odpowiedzialnym za dystrybucję terenowych pojazdów. Na początku lat 90., w Austrii rozpoczęła się produkcja Jeepa. Tym razem, udało się. Amerykańskie maszyny o wybitnych zdolnościach terenowych idealnie wpisały się w gust Europejczyków. 

Podczas gdy Chrysler nie ustawał w działaniach, mających zapewnić mu jeszcze większe powodzenie w Europie, koncern Daimler-Benz planował ofensywę na rynek amerykański. Wspólne interesy obu firm sprawiły, że w 1998 roku powstał koncern DaimlerChrysler.  Od 2011 roku, firma znajduje się w rękach koncernu Fiat.