Jak do tej pory nie ma badań, które udowodniłyby zalety spożywania łożyska. W USA twarzami tej mody stały się między innymi siostry Kardashian czy aktorka January Jones. Zwolennicy tego pomysłu przekonują, że zmniejsza on ryzyko depresji poporodowej i wzmacnia więź matki z dzieckiem. Oprócz porad dotyczących tego dlaczego warto to robić prezentują oni przepisy i sposoby na podawanie łożyska - od zjadania na surowo, przez smażenie aż po koktail. 

Tymczasem amerykańska agencja CDC (Centers for Disease Control and Prevention - odpowiednik naszego SANEPIDu) ostrzega przed podążaniem za tą modą. Opublikowany przez nią raport zawiera jasne wnioski: jest to niebezpieczne dla matki i dla dziecka. Wniosek ten wysnuto na podstawie badania przypadku z Portland w stanie Oregon. Mieszkająca tam kobieta poprosiła jedną z firm o przetworzenie jej łożyska do formy kapsułek łatwych do połknięcia. W czasie przyjmowania ich jej dziecko zachorowało, a lekarze nie mogli znaleźć żadnego wytłumaczenia infekcji. Dopiero gdy wspomniała im o kapsułkach przetestowano je i okazało się, że wysuszone i sproszkowane łożysko miało w sobie niebezpieczne bakterie. Infekcja mogła nawet zagrozić życiu dziecka, na szczęście w porę udało się rozpoznać zagrożenie. Prawdopodobnie zawiodła procedura w firmie przygotowującej łożysko - nie poddała go wystarczającej obróbce termicznej, która zabiłaby bakterie. 

Eksperci tłumaczą popularność mody na jedzenie łożyska efektem placebo. 

Źródło: IFLS