To bezpośredni dowód na to, że Biblia jako całość powstała znacznie później niż opisywane w niej zdarzenia - twierdzą naukowcy. 

By znaleźć pierwszego wielbłąda, naukowcy posłużyli się metodą datowania radiowęglowego i przeanalizowali najstarsze znane kości wielbłąda, znalezione na Półwyspie Arabskim. Oceniono, że kości pochodzą najwcześniej z X wieku p.n.e., tj. z okresu o wiele późniejszego, niż datuje się panowanie opisanego w Biblii króla Dawida.

Ocenia się, że starsze szczątki wielbłądów należały do dzikich zwierząt, które żyły w okresie Neolitu lub wcześniej. 

Warto jednak zauważyć, że na wszystkich obszarach zamieszkanych w IX wieku dało się odnaleźć szczątki wielbłądów, natomiast na żadnym z obszarów aktywnych wcześniej nie znaleziono kości tych zwierząt. 

- Udomowienie wielbłądów było przełomowym momentem w dziejach ludzkości, zarówno w sensie ekonomicznym, jak i społecznym - uważa Ben-Yosef z Uniwersytetu w Tel Awiwie.

Zdaniem naukowców, pojawienie się udomowionych wielbłądów umożliwiło rozwój handlu między Izraelem, a bardziej egzotycznymi obszarami, do którymi wcześniej nie było jak dotrzeć. Wielbłądy mogą przemierzać znacznie większe odległości niż osły i muły, co pozwoliło na otwarcie ważnych szlaków handlowych, m.in. szlaku kadzidlanego, który biegł z południa Półwyspu Arabskiego ku wybrzeżom Morza Śródziemnego.