powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Aurzen Zip Pro podwaja moc i składa się jak origami. Takiego projektora jeszcze nie widziałam

W sieci można natknąć się na sporo ofert miniaturowych projektorów. Producenci obiecują niezrównaną mobilność, jednak kosztem jakości obrazu. Niestety, ciężko jest znaleźć urządzenie, które z łatwością zabierzemy ze sobą wszędzie, a przy tym zawsze będzie zapewniało rozrywkę na najwyższym poziomie, w dodatku przez dłuższy czas bez konieczności podłączenia sprzętu do prądu.

J
Joanna Marteklas
1h temu·4 minuty·
Aurzen Zip Pro podwaja moc i składa się jak origami. Takiego projektora jeszcze nie widziałam
Chcesz czytać więcej treści jak „Aurzen Zip Pro podwaja moc i składa się jak origami. Takiego projektora jeszcze nie widziałam"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Dla tych, którzy szukają właśnie takiego złotego środka, dobrą propozycją może być Aurzen Zip Pro to urządzenie określane przez producenta jako pierwszy na świecie potrójnie składany projektor kieszonkowy o natywnej rozdzielczości Full HD. Sprzęt debiutował na targach IFA, a teraz trafił już do sprzedaży.

Z-fold, czyli projektor z wbudowanym statywem

Dużym problemem projektorów, zwłaszcza takich, które zabieramy w plener, jest brak statywu. Najczęściej mamy po prostu sam sprzęt i musimy kombinować, jak go ustawić, żeby odpowiednio nakierować źródło światła. Ostatecznie urządzenie ląduje na prowizorycznych podwyższeniach, na szybko skleconych z książek czy nawet kamieni, jeśli akurat jesteśmy na kempingu. Z Aurzen Zip Pro nie ma takiego problemu. Producent postawił tu na łamaną konstrukcję, trochę nawiązującą do podwójnie składanych smartfonów. – rozkłada się na kształt litery Z.

Obudowa typu Z-fold w całości po złożeniu mierzy zaledwie 115 na 97 na 44 milimetry, co uzyskano dzięki upakowaniu modułu optycznego Full HD w miniaturowym silniku o grubości zaledwie 10,7 milimetra. Po rozłożeniu poszczególne segmenty obudowy zamieniają się w stabilną podstawię, pozwalającą na wygodne rzutowanie obrazu pod różnymi kątami – od tradycyjnego wyświetlania na wprost, przez projekcję tylną, aż po skierowanie obrazu pionowo na sufit sypialni.

System samoczynnie dba o ostrość i geometrię obrazu dzięki czujnikowi ToF oraz automatycznej, czteropunktowej korekcji trapezowej. Niczego więc nie trzeba mozolnie konfigurować. Współczynnik rzutu 1.2:1 pozwala na uzyskanie obrazu o przekątnej dochodzącej do 115 cali, choć sam producent uczciwie przyznaje, że optymalne i najbardziej wyraziste rezultaty uzyskamy przy przekątnej od 60 do 80 cali. Cóż, taki maluch ma swoje ograniczenia i musimy się z nim liczyć. Wbudowana dioda DLP generuje jasność na poziomie 200 ANSI lumenów, co stanowi dwukrotny skok w stosunku do poprzedniej generacji i pozwala na komfortowe oglądanie w zaciemnionym pomieszczeniu.

Jeszcze lepsza łączność bezprzewodowa

Aurzen wprowadził też kluczowe zmiany w kwestii łączności przewodowej. Zip Pro oferuje teraz bezpośredni przesył wideo przez złącze USB-C wspierające tryb DisplayPort Alt Mode. Dzięki temu smartfony, tablety czy laptopy podłączymy do niego zwykłym kablem, bez konieczności walczenia z bezprzewodowym strumieniowaniem. Choć ta opcja może i jest wygodniejsza, to zdecydowanie lepszy i stabilniejszy obraz uzyskamy po kablu. Jeśli chodzi o połączenia bezprzewodowe, sprzęt oferuje wsparcie dla AirPlay P2P, Miracast, DLNA, Google Cast oraz AirLink, pozwalając na bezpośrednie przesyłanie obrazu bez dostępu do sieci Wi-Fi.

Pomyślano nawet o graczach posiadających Nintendo Switch. Konsolę można wpiąć bezpośrednio w projektor bez używania kłopotliwej stacji dokującej, ciesząc się czasem reakcji na poziomie 20–40 milisekund. Na pokładzie zabrakło też wbudowanego, smartfonowego systemu operacyjnego z aplikacjami streamingowymi, co oznacza, że Netflixa czy YouTube’a musimy puszczać z podłączonego telefonu, przystawki TV lub laptopa.

Jak natomiast wypada czas pracy? To główna bolączka projektorów, zwłaszcza bezprzewodowych. Tu zdecydowanie nie jest źle, bo mamy akumulator o pojemności 38 Wh, który w trybie ekonomicznym Eco pozwala na około 150 minut ciągłego seansu – wystarczająco dużo, by obejrzeć pełnometrażowy film bez szukania gniazdka. Jeśli szykuje nam się dłuższy wieczór, projektor można nawet podłączyć do powerbanka lub, jeśli jest możliwość, do zwykłej ładowarki USB-C. Samo ładowanie też przebiega szybko, bo mamy tu moc 65 W.

Trzeba jeszcze kilka słów powiedzieć o dźwięku. Do tego projektora nie potrzeba osobnych głośników, bo na pokładzie są dwa wbudowane o mocy 2W. Jeśli jednak potrzebujemy zachować ciszę, można sparować na raz dwie pary słuchawek i obejrzeć sobie film z drugą połówką, nie zakłócając innym spokoju.

Kieszonkowy? No, jak na projektor

Żeby nie było niedomówień, to określenie kieszonkowy idealnie pasuje do wymiarów, choć na wagę trzeba uważać, bo urządzenie waży więcej niż dwa przeciętne smartfony. Wszystkie te usprawnienia i funkcjonalności, które producent upchnął na pokładzie podniosły wagę do 586 g. To ponad dwa razy więcej niż w wersji Zip. Mimo to nadal mówimy o świetnej mobilności, więc raczej nikt specjalnie na wagę nie będzie narzekał.  

Zwiększone możliwości przełożyły się również na cenę. Aurzen Zip Pro dostępny jest obecnie w przedsprzedaży na rynku amerykańskim i europejskim w promocyjnej cenie 579,99 dolarów (około 2200 złotych), natomiast jego regularna cena detaliczna wyniesie 629,99 dolarów, a pierwsze dostawy do klientów zaplanowano na 30 października. Choć nadal są obszary, które można byłoby poprawić (jasność), to jest to całkiem interesujący sprzęt. Oczywiście, w podobnej cenie można znaleźć też lepiej wyposażone modele, ale ten bije je na głowę kompaktowymi wymiarami i przemyślaną konstrukcją.

Źródło: Aurzen Zip Pro

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Aurzen Zip Pro podwaja moc i składa się jak origami. Takiego projektora jeszcze nie widziałam"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX