Jedni nie mogą się ich doczekać, drugich męczą. Upały zdarzają się co roku – i tych drugich nie ucieszy, że z roku na rok upalnych dni przybywa. Do lat osiemdziesiątych, jak wynika z pomiarów, dni z temperaturą powyżej 30 stopni miewaliśmy w Polsce co roku kilka. Od lat dziewięćdziesiątych szybko ich przybywa i obecnie takich dni jest już średnio rocznie aż kilkanaście.

Nawet ci, którzy cieszą się z upalnej pogody powinni uważać. To najgroźniejsze zjawisko atmosferyczne, jeśli liczyć liczbę ofiar śmiertelnych. Często zapominamy o tym, że zagrażają nie tylko ludziom starszym i z chorobami układu krążenia. Zapominamy też o prawidłowym nawodnieniu, co może prowadzić do zaburzeń koncentracji i zwiększa ryzyko np. wypadków samochodowych.

Upały zwiększają agresję i sprzyjają stosowaniu przemocy

W niedawnych badaniach naukowcy potwierdzają też niekorzystny wpływ upałów na zdrowie psychiczne. Niemieccy badacze sprawdzili, jak wysokie temperatury wpływają na zachowanie pacjentów szpitali psychiatrycznych.

Okazało się, że w dni z temperaturą powyżej 30 stopni Celsjusza dochodziło częściej do agresywnych zachowań niż w dni chłodniejsze. Było ich średnio do 9,7 dziennie w porównaniu do 8,4 w chłodniejsze dni, czyli  o 15 proc. więcej. Zależność od temperatury była bardzo wyraźna: im goręcej było, tym więcej takich zachowań odnotowywano. W dni z temperaturą powyżej 33,5 stopnia było ich już 11,1, czyli o niemal jedną trzecią więcej.

Zdecydowanie sugeruje to, że za wzrost liczby zachowań agresywnych odpowiada wysoka temperatura. Dodatkowo badacze wykluczyli też inne czynniki. Zachowania agresywne były odnotowywane według ujednoliconego kwestionariusza z podziałem na agresję słowną, fizyczną oraz czy jej obiektem byli inni pacjenci, czy personel.

Dane zbierano w sześciu szpitalach przez trzynaście lat i objęły ponad tysiąc szpitalnych miejsc, przez które w tym czasie przewinęło się ponad 160 tys. pacjentów.  Badane szpitale nie były, rzecz jasna, klimatyzowane.

– Te dane podkreślają niedoceniany wpływ katastrofy klimatycznej na system psychologicznej i psychiatrycznej opieki zdrowotnej. Zwiększona agresja jest wyznacznikiem stresu i otoczenia, które zawodzi w procesie leczenia pacjenta –  komentuje prof. Tilman Steinert z Uniwersytetu w Ulm. Badacze dodają, że ich praca może pomóc w projektowaniu nowych szpitali i dostosowywaniu już istniejących do klimatycznych zmian.

W upalne dni rośnie liczba przestępstw. I konfliktów zbrojnych.

Wnioski niemieckich badaczy potwierdzają wcześniejsze badania, prowadzone na przestrzeni dekad. Wynika z nich, że podczas upałów stajemy się bardziej poirytowani. Rośnie liczba agresywnych przestępstw (o około jedną dziesiątą). W opublikowanym w 2017 roku badaniu naukowcy wiązali to jednak z częstszym w ciepłe dni przebywaniem na zewnątrz niż z samą pogodą.

Ich założenie nie musi być prawdziwe. Upały są fizycznie męczące i sprawiają, że jesteśmy rozdrażnieni. Z innych badań wynika, że w upalne dni spadają wydajność pracowników i wyniki egzaminowanych studentów, a sportowcy częściej faulują przeciwników. Te skutki trudno powiązać z częstszym przebywaniem na zewnątrz.

W Polsce przyjmuje się, że upalny dzień to taki, gdy temperatura powietrza mierzona w cieniu przekracza 30 stopni Celsjusza (w cieplejszej Hiszpanii i USA przyjmuje się 32, w Danii tylko 28 stopni). Warto jednak pamiętać, że temperatury podawane w prognozach pogody nie dotyczą warunków miejskich.

W miastach przy takiej temperaturze powietrza betonowe chodniki i ściany budynków nagrzewają się o 10 stopni więcej, asfalt nawet o 20 stopni. Na ulicy w mieście odczuwać będziemy więc temperatury znacznie wyższe.

Źródła: BJPsych Open, Journal of Urban Health, Advances in Experimental Social Psychology, Current Directions in Psychological Science, Journal of Sport and Health Science, Journal of Applied Social Psychology.