Wkład Billa Gatesa w codzienną pracę milionów ludzi na świecie był nie do przecenienia. Nowy pomysł amerykańskiego miliardera jest jeszcze bardziej rewolucyjny. Będący na emeryturze współzałożyciel Microsoftu wraz z żoną Melindą Gates prowadzi fundację charytatywną, która wspiera walkę z AIDS i innymi chorobami, które nękają kraje Trzeciego Świata. Fundacja przeznacza pieniądze na stypendia dla studentów, zajmuje się zapewnieniem wyżywienia i podniesieniem standardu życia w najuboższych rejonach świata.

Teraz Gatesowie uruchamiają pilotażowi program, który w przyszłości może rozwiązać problem braku wody w najbiedniejszych krajach. Pomysł może się wydawać kontrowersyjny: chodzi o to, by z ludzkich odchodów produkować czystą wodę. 

Poniższe nagranie prezentuje Billa Gatesa, jednego z najbogatszych ludzi na świecie, który pije wolę przefiltrowaną za pomocą urządzenia zwanego jako Janicki Omniprocessor. Maszyna spala odchody i produkuje wodę, energię elektryczną oraz popiół.

Urządzenie jest dziełem amerykańskiej firmy Janicki Bioenergy. Maszyna pozwala w bezpieczny sposób utylizować nieczystości. Trafiające do niej odchody są najpierw podgrzewane i gotowane. W tym czasie para wodna jest odprowadzana, a wysuszone nieczystości trafiają do pieca, w którym są palone. Parę wodną wykorzystuje następnie silnik parowy, który zasila generator. W ten sposób powstaje energia elektryczna, która zasila całe urządzenie. 

Bill Gates opisuje: "Patrzyłem na stosy odchodów transportowane na taśmie i wrzucane do wielkiego kosza. Następnie wszystko zostało zagotowane i zakonserwowane. Kilka minut później mogłem ocenić końcowy rezultat: otrzymałem szklankę pysznej wody pitnej. Woda smakowała tak samo dobrze, jak każda inna z butelki. A biorąc pod uwagę całą technikę, jaka za tym stoi, byłbym szczęśliwy, mogąc pić ją każdego dnia. Jest tak bezpieczna".

Obecnie urządzenie może przerobić odpady produkowane przez 100 tys. osób na 86 tys. litrów wody i 250 kw energii elektrycznej.

Mieszkańcy Europy zużywają średnio 200 litrów wody dziennie, mieszkańcy USA - nawet 400 litrów wody dziennie. Mieszkańcy krajów rozwijających się zużywają 10 litrów wody dziennie. Podobną ilość każdego dnia zużywamy do spłukiwania toalety.

Bill Gates podkreśla, że obecnie na świecie ponad 2 miliardy osób nie ma dostępu do czystej wody pitnej. Ok. 40% populacji, czyli 2,5 miliarda osób żyje w warunkach sanitarnych, które zagrażają ich zdrowiu. Około 884 milionów ludzi nie ma dostępu do bezpiecznych źródeł wody. W wielu miejscach na świecie latryny nie są poprawnie budowane, a ludzie załatwiają się na ulicy. Odchody często zanieczyszczają jedyne dostępne zbiorniki czystej wody. Każdego roku 700 tys. dzieci umiera z powodu braku dostępu do czystej wody. Czytaj więcej: Wojna o H2O

O ultrawydajnym filtrowaniu piszemy więcej w styczniowym numerze "Focusa"!