Nie wszystkie zagadki, z jakimi zmaga się współczesna nauka, dotyczą problemów wielkich i fundamentalnych. Czasami są to zjawiska tak powszechne, że trudno znaleźć kogoś, kto ich nie doświadczył. Bywa też, że nie rozumiemy działania technologii, którymi z powodzeniem posługujemy się od dziesięcioleci, a nawet stuleci. Jednak racjonalne, rzetelne przebadanie fenomenu często pozwala nam uniknąć groźnych zjawisk, dokonać nowych odkryć lub poprawić wynalazki, które może i działają całkiem nieźle, ale zawsze mogłyby lepiej. Oto nasz przegląd problemów, z którymi do dziś zmagają się naukowcy z całego świata.

1. NEURONAUKA - Zjawisko déjà vu

Getty Images

Z badań wynika, że dwóm na trzech ludzi zdarzyło się co najmniej raz w życiu to dziwne uczucie – że to, co się właśnie wokół nas dzieje, już kiedyś przeżyliśmy. Oczywiście z punktu widzenia nauki nie możemy „pamiętać” przyszłości, ale wyjaśnienie zjawiska déjà vu wcale nie jest proste. Zwłaszcza gdy pojawia się ono przez cały czas!

Coś takiego przydarzyło się pewnemu 23-latkowi, którego przypadek kilka lat temu opisali lekarze z Wielkiej Brytanii, Francji i Kanady. Początkowo „napady” déjà vu trwały u niego po kilka minut, z czasem jednak stały się tak częste, że uniemożliwiały mu normalne życie. Przestał wówczas oglądać telewizję, słuchać radia i czytać prasę, bo wszystkie informacje wydawały mu się znajome.

– Nie mógł spokojnie pójść np. do fryzjera, bo gdy tylko wszedł do salonu, miał déjà vu. A potem miał déjà vu tego déjà vu. Skarżył się, że został uwięziony w jakiejś pętli czasowej – opowiadał dr Chris Moulin z Uniwersytetu Bourgogne, jeden z lekarzy opiekujących się pechowym pacjentem. Specjaliści doszli do wniosku, że ciągnące się przez lata epizody déjà vu miały związek z zaburzeniami lękowymi, na które cierpiał ów mężczyzna.

Naukowcy długo sądzili, że to ulotne i trudne do zbadania zjawisko jest błędem, jaki popełnia nasz mózg, gdy usiłuje sobie coś przypomnieć. Powstajeono najprawdopodobniej w obrębie przyśrodkowej
części płata skroniowego mózgu, gdzie znajdują się struktury odpowiedzialne za pamięć. Hipokamp przechowuje dość szczegółowy zapis naszych wspomnień, zwłaszcza tych autobiograficznych. Natomiast za odczucie, że coś wygląda znajomo, odpowiada znajdująca się w pobliżu kora okołowęchowa. Jeśli wyśle ona do świadomości (czyli do kory przedczołowej) sygnał „coś mi to przypomina”, ale hipokamp nie dołoży do tego informacji „to było rok temu w Krakowie”, uzyskujemy dziwaczne wrażenie, że znamy coś, czego znać nie powinniśmy.

Niedawno jednak pojawił się nowy trop. Zespół dr. Akiry O’Connora z Uniwersytetu St Andrews badał za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego mózgi osób doświadczających déjà vu w laboratorium. Okazało się wówczas, że w grę wchodzi aktywność zupełnie innych części mózgu niż wcześniej sądzono – przede wszystkim kory przedczołowej, która odpowiada za podejmowanie decyzji. – Możliwe, że déjà vu pojawia się jako efekt uboczny wtedy, gdy mózg sprawdza, czy dobrze coś zapamiętał. A to by znaczyło, że jest sygnałem naszej dobrej kondycji mentalnej – zastanawia się dr O’Connor.

To pasowałoby do wcześniejszych obserwacji, z których wynika, że déjà vu częściej trafia się ludziom młodym, a z wiekiem, gdy pamięć słabnie, zdarza się coraz rzadziej. Z drugiej strony wiadomo, że zjawisko to nasila się w niektórych przypadkach demencji.

– Potrzebujemy dalszych badań – kwituje dr O’Connor.

2. PSYCHOLOGIA - Efekt placebo

Getty Images

Czy „nic” może leczyć? Na tym polegać ma słynny efekt placebo. Na pacjenta działa sam akt połknięcia pigułki – niezależnie od tego, co się w niej znajduje. Badania dowiodły, że w efekcie dochodzi do zmian w pracy mózgu, a to może przekładać się także na funkcjonowanie innych narządów. W efekcie pigułka zawierająca substancję obojętną – np. cukier – przynosi ulgę przy dolegliwościach takich jak ból, depresja, lęki, zespół jelita drażliwego, nudności i uzależnienia.

Jednak spór o skuteczność placebo trwa do dziś. Część uczonych uważa, że pozorowana terapia mobilizuje organizm do walki z chorobą i uruchamia naturalne mechanizmy obronne. „Operacje placebo dostarczają oczywistych i intrygujących dowodów na istnienie efektu placebo. Dogłębnie zbadano jego skuteczność jako środka przeciwbólowego, przeciwwymiotnego i uspokajającego” – pisze dr Henry Newman w książce „Cień Hipokratesa”, podając przykłady schorzeń takich jak choroba wieńcowa, zwyrodnienie stawu kolanowego czy choroba Parkinsona. Z drugiej strony mamy szczegółowe analizy opublikowane przez dwóch duńskich lekarzy – Asbjørna Hróbjartssona i Petera C. Gøtzsche – którzy doszli do wniosku, że placebo nie ma żadnego znaczenia z medycznego punktu widzenia.