Blok jak statek? Tej inwestycji w centrum stolicy nic nie zatrzymało. Zachwyca ona tym, jak jest energooszczędna

W Amsterdamie wykończono niezwykłą inwestycję. Mowa o budynku mieszkalnym Sluishuis w dzielnicy Ijburg, który przypomina swoim kształtem kadłub statku. Efektywności dodaje fakt, że część budynku wystaje wprost nad wodami rzeki IJ. O tym miejscu zrobiło się głośno nie tylko z powodu wyjątkowo nietypowego wyglądu bloku, ale również dlatego, że jest to konstrukcja, która zużywa mniej energii niż jest w stanie wyprodukować. Jak to możliwe?
źródło: Ossip van Duivenbode, Barcode Architects, materiały prasowe
źródło: Ossip van Duivenbode, Barcode Architects, materiały prasowe

Kiedy w 2016 roku architekci z firm Bjarke Ingels Group i Barcode Architects przedstawili projekt budynku, zapewne wiele osób nie dowierzało, że może powstać taki blok. Po sześciu latach inwestycja dobiegła końca i możemy oglądać na własne oczy prawdziwe cudo architektury w Amsterdamie.

Jak widać na zdjęciach, budynek ma dość nieregularny kształt. Ogólna konstrukcja na planie kwadratu wystaje nad taflę rzeki. Kubatura bloku wynosi 49 tys m2. W jego środku zaprojektowano 442 mieszkania o powierzchni od 40 do 117 m2. Jak zostało przekazane w komunikacie prasowym, ceny najmu zaczynają się od 910 euro (4300 złotych).

Czytaj też: Niesamowite możliwości podziemnych upraw. Właśnie ruszyła największa wertykalna farma na świecie

Sluishuis jest tak ogromny, że poza mieszkaniami znalazło się w nim miejsce na liczne sklepy czy obiekty hotelowe. Co ciekawe, można również wyjść na dach budynku, gdzie znajduje się ogromny ogród. Wystarczy pokonać kilkaset schodów po zewnętrznej ścianie bloku.

Blok nad taflą wody. Czy to może być energooszczędne?

Architekci z biura projektowego głowili się nad tym, jak zaplanować budynek, aby jego utrzymanie nie wymagało dużych nakładów energetycznych. Zdaniem twórców konstrukcja produkuje więcej energii niż sama jest w stanie wyprodukować.

Czytaj też: Woda za długo się gotuje? Eksperyment naukowców pokazał, że nie zawsze musi to tyle trwać

Przede wszystkim blok nie wymaga dużego ogrzewania. Okna składają się z trzech szyb, w budynku zamontowano system odzysku ciepła. Ponadto zainstalowana jest tutaj pompa ciepła. Całą energię produkuje się przez panele słoneczne o powierzchni 2200 m2 zamontowane na pobliskiej, sztucznej wyspie.

Czytaj też: Robot rozumie nie tylko otoczenie, ale i siebie. Kolejny krok w stronę zyskania świadomości?

Ponadto, aby zminimalizować efekt nagrzewania się powierzchni, na balkonach i dachu zasadzono wiele rodzimych gatunków roślin.

Więcej:budownictwo