Od szkicu do fabryki w 10 miesięcy. Brytyjski Humanoid buduje roboty w rekordowym tempie

Brytyjski startup Humanoid opublikował właśnie 19-minutowy dokument zdradzający kulisy powstania maszyny, którą okrzyknięto „najszybciej opracowanym robotem humanoidalnym w historii”.
...

Od pierwszej burzy mózgów przy biurku do wdrożenia w pełni funkcjonalnych jednostek na hale produkcyjne minęło zaledwie dziesięć miesięcy. Firma udowodniła, że połączenie globalnej współpracy, symulacji AI i jasnego celu biznesowego pozwala na przeskoczenie etapów, które innym zajmowały lata.

W czym tkwi sekret Humanoid?

To, co wyróżnia podejście Humanoid, to model rozproszonej, wysoce wyspecjalizowanej pracy. Firma nie zamknęła się w jednym biurze – zamiast tego stworzyła trzy huby, z których każdy odpowiadał za krytyczny element maszyny:

  • Vancouver (Mechanika): To tutaj powstawały projekty ramion i systemów dwunożnej lokomocji oraz przeprowadzano ich rygorystyczne testy.
  • Boston (Energia): Oddział skupił się na technologii baterii i elektronice mocy, dbając o to, by roboty miały siłę na wielogodzinną pracę.
  • Londyn (Mózg): Stolica Wielkiej Brytanii stała się centrum inteligencji, gdzie rozwijano systemy VLA (Vision-Language-Action), odpowiadające za „rozumowanie” maszyny.

Czytaj też: HoloRadar, to nowy „szósty zmysł” dla autonomicznych pojazdów, który widzi przez ściany

Dzięki takiej strukturze firma w rekordowe trzy miesiące przeszła od prostych szkiców do budowy dwunożnego robota zdolnego do dynamicznego chodzenia i utrzymywania równowagi w ruchu. Sercem tego sukcesu jest autorski framework KinetIQ, który pozwala na zarządzanie całą flotą robotów – zarówno tych na kołach, jak i tych poruszających się na nogach. Co najbardziej imponuje, Humanoid stworzył tzw. „Potok Capability Factory”, dzięki któremu nauka nowego zachowania w symulacji i wdrożenie go do fizycznego robota zajmuje teraz zaledwie 24 godziny.

Efekty tego ekspresowego tempa widać już na halach produkcyjnych największych graczy rynkowych

Robot HMND 01 Alpha w wersji kołowej osiągnął 90-procentową skuteczność w autonomicznej pracy w zakładach Siemensa, sprawnie przenosząc pojemniki na taśmy produkcyjne. Z kolei w fabryce Forda w Kolonii maszyna zadziwiła inżynierów, obsługując arkusze blachy obiema rękami i przekraczając pierwotne oczekiwania o blisko 60%.

Czytaj też: L7 od Robotery tańczy z mieczem. To prawdziwy sprawdzian balansu i precyzji

Te sukcesy przełożyły się na bezprecedensowe zainteresowanie komercyjne. Choć początkowo raportowano o 20 500 rezerwacjach, najnowszy film ujawnia, że liczba ta skoczyła już do 30 000 zamówień. Firma Schaeffler podpisała już pięcioletnią umowę na wdrożenie setek jednostek w swoich globalnych oddziałach, co czyni z Humanoid jednego z najpoważniejszych graczy na rynku „Fizycznego AI”. Mimo tak spektakularnych wyników, przedstawiciele firmy zachowują dystans.

Wersje Alpha to wciąż prototypy badawcze, niegotowe jeszcze do masowej produkcji czy wieloletniego użytkowania – czytamy w oficjalnych komunikatach.

Czytaj też: Cyfrowa ewolucja. AI „wyhodowało” oczy bez żadnej instrukcji

To szczere podejście ma jednak swój cel: już w trzecim kwartale 2026 roku Humanoid planuje przejście do fazy Beta, wprowadzając na rynek jednostki produkcyjne, które mają skalować wdrożenia z dziesiątek do tysięcy robotów. Tak czy inaczej, pomimo że roboty te wciąż ewoluują, rekordowe 30 tysięcy zamówień oraz udane wdrożenia w Fordzie i Siemensie pokazują, że przemysł nie chce już czekać na „idealne” maszyny – potrzebuje rozwiązań, które działają tu i teraz.