W raporcie „Time to care” Oxfam oszacował, że nieodpłatna praca kobiet generuje rocznie 10,8 biliona dolarów dla światowej gospodarki.

– To bardzo ważne, abyśmy zdali sobie sprawę, że niewidzialnym silnikiem naszej gospodarki jest tak naprawdę nieopłacana praca opiekuńcza kobiet. To musi się zmienić – powiedział Amitabh Behar, prezes Oxfam India.

Behar przywołał przykład hinduski – Buchu Devis, która dziennie spędza nawet 16-17 godzin na pracach domowych, związanych m.in. z przygotowaniem posiłków czy pozyskaniem wody, co wiąże się z pokonaniem pieszo nawet 3 km. Do tego dochodzi praca zarobkowa – bardzo słabo płatna, w trudnych warunkach.

– W ponad 30 krajach ludzie protestują. Nie chcą dłużej akceptować tych nierówności, nie chcą żyć w takich warunkach – ocenił Behar.

Choć przykład podany przez prezesa indyjskiego oddziału organizacji może wydawać się skrajny, powinniśmy pamiętać, że mówimy o milionach ludzi żyjących w skrajnej biedzie, często bez dostępu do opieki medycznej, czystej wody pitnej czy pracy na godnych warunkach.

 

Davos 2020 – zjazd miliarderów

Raport Oxfam powstał w związku z rozpoczynającym się 21 stycznia szczytem w Davos. Choć w tym roku jubileuszowe 50. światowe forum gospodarcze odbywa się pod hasłem „Partnerzy na rzecz zrównoważonego i spójnego świata”, to nie brakuje słów krytyki pod adresem uczestników.

Wśród nich są bowiem najbogatsi ludzie świata oraz głowy państw. Polskę mają reprezentować prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i minister finansów Tadeusz Kościński.

– Z jednej strony mamy milionerów, którzy pojawiają się na szczycie w Davos ze swoimi prywatnymi samolotami, a z drugiej rzesze kobiet, które żyją jak Buchu Devi – mówił w rozmowie z Reuters prezes Oxfam India.

Z raportu Oxfam wynika też, że nierówności społeczne pogłębiają się w zastraszającym tempie. „1 proc. najbogatszych ludzi na świecie dysponuje majątkiem przewyższającym ponad dwukrotnie bogactwo reszty ludzkości łącznie – podaje organizacja humanitarna.

 

Najbogatsi coraz bogatsi

Oxfam wezwał do przyjęcia „polityki niszczenia nierówności” i skrytykował rządy, które „masowo zaniżają podatki dla bogatych” oraz korporacji, podczas gdy sektor usług publicznych jest niedofinansowany.

– Nasze gospodarki napychają kieszenie miliarderów i wielkich firm kosztem zwykłych mężczyzn i kobiet. Nic dziwnego, że ludzie zaczynają kwestionować, czy miliarderzy w ogóle powinni istnieć – powiedziała Amitabh Behar.

Według danych Bloomberga trzech najbogatszych ludzi na świecie zgromadziło majątek o łącznej wartości 231 mld dolarów, tylko w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Jeff Bezos, dyrektor generalny Amazon.com Inc, nadal pozostaje liderem rankingu światowych miliarderów. Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Facebooka, jest na piątym miejscu.

Zgodnie z wyliczeniami Oxfam osoba, która oszczędzałaby 10 tys. dolarów dziennie od czasu budowy piramid w Egipcie, nadal miałaby tylko jedną piątą średniej fortuny osób z pierwszej piątki miliarderów na świecie – podaje forsal.pl.

Oxfam alarmuje, że nierówności ekonomiczne wymknęły się spod kontroli i należy jak najszybciej wdrożyć działania mające na celu ich zniwelowanie. Według analizy Banku Światowego, na którą powołuje się organizacja, gdyby kraje zmniejszyły nierówność dochodów o 1 proc. rocznie, do 2030 r. liczba ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie zmniejszyłaby się o 100 milionów osób.