- Gdy jesteś poddawany mobbingowi – długotrwałemu prześladowaniu przez pracodawcę lub innych pracowników. Jesteś poniżany, ośmieszany, zaniżana jest twoja samoocena. Uwaga! Mobbing jest karany przez prawo. Rozważ oddanie sprawy do sądu.

- Gdy warunki pracy zagrażają twojemu zdrowiu lub życiu, gdy nie są przestrzegane podstawowe warunki BHP. To też jest karane przez prawo.

ODEJDŹ WKRÓTCE!

-  Gdy masz inne wartości niż frma – dotyczy to zwłaszcza wartości dla ciebie najważniejszych. Wcześniej czy później poczujesz się wypalony lub zaczniesz działać – podświadomie lub nie – na szkodę frmy.

- Gdy w frmie brak komunikacji – nie docierają do ciebie ważne informacje, nie dostajesz komentarzy na temat swojej pracy, a jeśli już, to tylko negatywne, zaś większość frmowej komunikacji opiera się na plotkach wykorzystywanych do manipulacji. Widocznie prawda jest dla frmy niewygodna.

- Gdy panuje bezkrólewie. Chaos, w którym nic nie można załatwić i nic ustalić. Co z tego, że jest szef, skoro nie interesuje go, co się dzieje w frmie i nie podejmuje żadnych decyzji. Nie wiesz, podobnie jak reszta pracowników, co masz robić.

- Gdy masz szefa despotę, który chce kontrolować każdy twój ruch. Udaje, że liczy się z ludźmi, ale tak naprawdę liczy się tylko jego zdanie. Oczywiście, można zastosować zasadę „dłużej klasztora niż przeora”, czyli mieć nadzieję, że to on szybciej odejdzie. Ale szczerze mówiąc…

Wróć do początku tekstu, czyli oby nie było za późno. Zastanów się też, czy warto kopać się z koniem, zwłaszcza gdy czuje się, że to on jest panem folwarku. Innymi słowy – odejdź natychmiast.

- Gdy awansowani są wyłącznie karierowicze, a doświadczeni fachowcy odsuwani bądź zwalniani. To znak, że i dla ciebie wkrótce może nie być tu miejsca. Czerwona lampka powinna zapalić się zwłaszcza przy niespodziewanych awansach osób, które obiecują naprawę wszystkiego, choć zarządzają głównie przez stres i donosicielstwo.

- Gdy masz w pracy toksycznych kolegów. Stale narzekających, obgadujących, kombinujących, podburzających do wyścigu szczurów albo wyśmiewających tych, którzy coś robią. Najpierw myślisz, że przecież możesz ich ignorować, ale z czasem atmosfera robi się nie do zniesienia. A wiadomo, kto z kim przestaje…
Chyba nie chcesz być za kilka miesięcy taki jak oni?