powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Parenting

„Ciążowy mózg” to nie regres. Kobiecy mózg przechodzi wtedy biologiczną rewolucję

Przyznam szczerze — parenting to kompletnie nie moja działka. Mimo tego nawet do mnie przez lata docierały żarty o „ciążowym mózgu”, czyli słynnym baby brain. Najczęściej przedstawia się go jako stan permanentnego rozkojarzenia, zapominalstwa i chaosu. Kobieta zapomniała kluczy? Hormony. Wrzuciła telefon do lodówki? Baby brain.

J
Joanna Marteklas
1h temu·4 minuty·
„Ciążowy mózg” to nie regres. Kobiecy mózg przechodzi wtedy biologiczną rewolucję

/Fot. Freepik

Tymczasem najnowsze badania pokazują coś zupełnie odwrotnego. Mózg kobiety w ciąży wcale się nie „psuje”. On przechodzi jedną z najbardziej niezwykłych reorganizacji, jakie zna współczesna neurobiologia. I im więcej o tym czytam, tym bardziej mam wrażenie, że przez lata kompletnie źle opowiadaliśmy o macierzyństwie.

Naukowcy po raz pierwszy zobaczyli to tak dokładnie

Prawdziwy przełom nastąpił w 2024 roku, kiedy naukowcy z University of California w Santa Barbara stworzyli pierwszą tak szczegółową mapę mózgu jednej kobiety przed ciążą, w trakcie jej trwania i po porodzie. Uczestniczka badania regularnie przechodziła skany MRI, dzięki czemu badacze mogli niemal „na żywo” obserwować, jak zmienia się jej mózg. To, co zobaczyli, kompletnie ich zaskoczyło.

W miarę rozwoju ciąży część obszarów mózgu zaczęła zmniejszać swoją objętość. Brzmi groźnie? Tylko na pierwszy rzut oka. Bo bardzo szybko okazało się, że nie chodzi o degradację, ale o proces przypominający neurologiczne „dostrajanie” sieci neuronowych. Trochę jak wtedy, gdy mózg nastolatka reorganizuje się podczas dojrzewania. Tyle że tutaj celem nie jest przygotowanie do dorosłości, ale do macierzyństwa.

Właśnie dlatego naukowcy coraz częściej odchodzą od określeń sugerujących „upośledzenie” pamięci czy koncentracji podczas ciąży. Emily Jacobs, liderka Maternal Brain Project, porównuje ten okres do dojrzewania albo menopauzy — czyli ogromnych biologicznych transformacji, które zmieniają sposób funkcjonowania całego organizmu. Z kolei skala tych zmian jest naprawdę ogromna.

Według danych z projektu aż 97 procent spośród 400 badanych obszarów mózgu wykazywało istotne zmiany podczas ciąży i po porodzie. Dotyczyło to między innymi płatów skroniowych, kory przedczołowej i regionów odpowiedzialnych za emocje oraz relacje społeczne. Zmieniała się nie tylko sama tkanka nerwowa. Badacze zauważyli też adaptacje w układzie naczyniowym mózgu i przepływie płynu mózgowo-rdzeniowego. I chyba właśnie to najbardziej fascynuje mnie w tych badaniach — ciąża nie jest dla mózgu „awarią”. To raczej jedna z najbardziej zaawansowanych aktualizacji biologicznych, jakie przechodzi człowiek.

„Baby brain” może być efektem ubocznym czegoś znacznie większego

Oczywiście część kobiet faktycznie doświadcza problemów z koncentracją czy pamięcią podczas ciąży. Tylko że naukowcy coraz częściej sugerują, iż nie jest to oznaka osłabienia mózgu, ale efekt ogromnych zmian zachodzących równocześnie w organizmie. Bo jeśli mózg reorganizuje połączenia neuronowe praktycznie na masową skalę, trudno oczekiwać, że wszystko będzie działało dokładnie tak samo jak wcześniej.

Badacze podejrzewają też, że te zmiany mogą zwiększać zdolność do szybszego reagowania na potrzeby dziecka, lepszego odczytywania emocji czy radzenia sobie z chronicznym stresem związanym z opieką nad noworodkiem. Czyli mówiąc brutalnie: ewolucja uznała, że chwilowe zapominalstwo jest mniej ważne niż zdolność utrzymania przy życiu całkowicie zależnego od nas człowieka.

Fot. Unsplash

Nauka przez lata ignorowała kobiece mózgi

Najbardziej absurdalne jest to, jak bardzo ten temat był zaniedbany przez naukę. Emily Jacobs zwraca uwagę, że od 1990 roku jedynie około 0,5 procent badań neuroobrazowych skupiało się na zdrowiu specyficznym dla kobiet. Nie chodziło tu wcale o brak kobiet w badaniach. Problem polegał na tym, że naukowcy po prostu nie analizowali kwestii związanych z ciążą, hormonami czy macierzyństwem. Trochę trudno nie odnieść wrażenia, że przez dekady traktowaliśmy kobiece doświadczenia biologiczne jako coś „niszowego”, mimo że dotyczą połowy populacji i to od nich zależy nasze przetrwanie.

Maternal Brain Project ma to zmienić. Obecnie projekt obejmuje już dziesiątki uczestniczek z USA i Hiszpanii, a celem jest stworzenie największej otwartej bazy danych dotyczącej mózgu matki. Naukowcy chcą sprawdzić między innymi, czy zmiany zachodzące podczas ciąży mogą pomóc wcześniej wykrywać depresję poporodową albo jak na mózg wpływają powikłania takie jak cukrzyca ciążowa czy stan przedrzucawkowy.

Macierzyństwo okazuje się neurologiczną supermocą

Im dłużej czytam o tych badaniach, tym bardziej mam wrażenie, że określenie „ciążowy mózg” zrobiło kobietom ogromną krzywdę. Przez lata opowiadano o ciąży głównie jako o stanie osłabienia, rozchwiania i chaosu. Jasne, „stan błogosławiony”, jednak jednocześnie kobiety potrafiły słyszeć wiele niezbyt miłych określeń, gdy miały z czymś problem.

Tymczasem mózg ciężarnej kobiety wykonuje gigantyczną pracę adaptacyjną. Fakt, że mózg chwilowo „chudnie”, żeby działać wydajniej, wydaje mi się jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie pokazuje biologia. To trochę brutalne przypomnienie, że ewolucja nie interesuje się estetyką ani naszym ego. Liczy się skuteczność. Może więc zamiast śmiać się z kobiet, które w ciąży o czymś zapomniały, warto spojrzeć na to inaczej. Ich mózg prawdopodobnie właśnie przeprowadza jedną z najbardziej złożonych reorganizacji, jakie może przejść dorosły człowiek.

Źródło:Maternal Brain Project

J

Joanna Marteklas

Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX