Ciśnienie w oponach - czym grozi jazda z niewłaściwie napompowanymi oponami?

Ciśnienie w oponach, o ile jest prawidłowe, przyczynia się do zachowania optymalnych właściwości trakcyjnych samochodu i właściwej drogi hamowania. To jeszcze nie wszystko. Jeżeli opony są napompowane w optymalnym stopniu, ich bieżnik zużywa się wolniej, podobnie jak elementy układu przeniesienia napędu, a zużycie paliwa - spada. Oprócz tego, samochód z właściwym ciśnieniem w oponach łatwiej przyspiesza i zachowuje się stabilnie podczas wytracania prędkości. Dobrze napompowane opony gwarantują też ograniczenie zjawiska aquaplaningu. Dzieje się tak, ponieważ bieżnik może pracować na właściwej powierzchni styku z podłożem, a opory toczenia pozostają na optymalnym poziomie.


W przypadku zbyt niskiego ciśnienia, opona opiera się o asfalt strefami bocznymi. Efektem jest ich szybkie wytarcie i wzrost oporów toczenia. Struktura wewnętrzna ogumienia ulega uszkodzeniu, właściwości jezdne staja się wyczuwalnie gorsze, wzrasta zużycie paliwa, wydłuża się czas przyspieszenia. Kierowca może też zaobserwować zwiększoną podatność na aquaplaning.

Powyższe wynika ze zniekształcenia śladu opony w jej wewnętrznej części, przez co bieżnik nie jest w stanie odpowiednio szybko odprowadzać wodę. Należy też podkreślić, że opona ze zbyt niskim ciśnieniem może ulec przegrzaniu. W skrajnych przypadkach, efektem będzie jej "wystrzał". Nie można nie wspomnieć, że zbyt niskie ciśnienie zwiększa kąt wychylenia kierownicy, niezbędny do pokonania zakrętu, doprowadza do spowolnienia reakcji pojazdu na ruchy kierownicą, a nawet do spadnięcia opony z felgi podczas jazdy w zakręcie.

Gdy ciśnienie opon jest zbyt wysokie, wzrasta podatność ogumienia na uszkodzenia mechaniczne. Do nagłej utraty powietrza, powstania wybrzuszenia lub nawet pęknięcia opony, może doprowadzić choćby zbyt szybkie najechanie na krawężnik lub wjechanie w wyrwę w nawierzchni. Mocno napompowana opona nie jest w stanie tłumić nierówności jezdni, przez co spada komfort resorowania.

Taka sytuacja doprowadza też do szybszego zużycia elementów zawieszenia pojazdu. Kolejna rzecz, to pogorszenie właściwości jezdnych. Zbyt mocno napompowana opona nie pracuje strefami bocznymi, przez co powierzchnia styku bieżnika z podłożem zostaje ograniczona do jego środkowej części. Doprowadza to do sytuacji, w której auto ochoczo gubi przyczepność, zarówno podczas przyspieszania, jak i jazdy w zakręcie. Droga hamowania ulega wydłużeniu. Tak napompowana opona, z pewnością nie osiągnie przebiegu założonego przez producenta. Szybszemu wytarciu ulegnie jej wewnętrzna część i centralne klocki bieżnika. 

Jak widać, prawidłowe ciśnienie w oponach jest niezwykle istotną kwestią, która ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo jazdy. Tym bardziej dziwi fakt, że wielu kierowców nadal bagatelizuje ten temat. Ciśnienie w oponach należy sprawdzać nie przy sezonowej wymianie ogumienia, a minimum raz w miesiącu i przed każdą dłuższą podróżą. Dobrą praktyką jest sprawdzanie ciśnienia przy okazji każdej wizyty na stacji benzynowej.