Dziś nie umiemy określić położenia Bet-Peor, a i nazwy w tym rejonie wielokrotnie się zmieniały. Być może powinniśmy ją identyfikować ze współczesną Chirbat asz-Szajch-Dżail, położoną w odległości 9 km od Tall ar-Rama.

Mahometanie mają odmienną teorię. W okolicy Jerycha, ale już po zachodniej stronie Jordanu (dokąd Mojżesz nigdy nie dotarł) znajduje się pustynna miejscowość zwana Nabi Musa. Słynie ze skał bitumicznych, nazywanych skałami Mojżesza. Okoliczni mieszkańcy produkowali z nich łatwopalny płyn, a także amulety i talizmany. Przyciągało ich tam coś jeszcze. Już w okresie wypraw krzyżowych miejscowość odwiedzali muzułmańscy pielgrzymi, po prostu jako miejsce, z którego widać górę Nebo – miejsce śmierci prawodawcy. W początku XIX wieku byli już przeświadczeni, że grób znajduje się w samej Nabi  Musa. Ewidentną niespójność, wynikającą z różnicy między lokalizacją miejscowości a biblijnym miejscem śmierci, udało się złagodzić dzięki opowiastce, w której sam Mahomet miał cudownie  przenieść  grób zza Jordanu, żeby ulżyć wyznawcom islamu w trudach przeprawy przez rzekę...

Mojżesz, wyznawca Re

Zupełnie inne zabiegi podejmowało wielu archeologów, którym egipska przeszłość Mojżesza spędzała sen z powiek. Próbowali szukać potwierdzenia historyczności patriarchy w latach jego młodości. Według Biblii niemowlę odnalezione w trzcinowym koszyku adoptowała córka faraona. Wygłodniali sensacji egiptolodzy podjęli ten trop. Niecierpliwie przeglądali rejestry faraońskich zauszników. Nie trzeba było długo czekać, aż wyciągane z pustynnych grobów, pokryte misternymi znakami stele, rzuciły nowe światło na historię Mojżesza.

Naukowcy wpadli na trop w nekropolii w Sakkarze. W jednym z grobowców miasta umarłych znaleźli szczątki człowieka zwanego Ramsesemperre. Z tablic wewnątrz grobowca odczytano, że zmarły piastował stanowisko bliskiego współpracownika i zaufanego dyplomaty Ramzesa II i... był Semitą, pochodzącym z krainy Baszanu na wschód od Jeziora Galilejskiego! Jego imię zawierało element -mses-, który budził skojarzenia z Mojżeszem. Sporo szczegółów okazało się jednak nie do pogodzenia w biografiach obu postaci. Ramsesemperre do końca życia pozostał wierny faraonowi, a nawet służył jego następcom – Merenptahowi i Ramzesowi III. Nigdy nie opuścił Egiptu, a co dopiero mówić o przewodzeniu Narodowi Wybranemu. Zbudował sobie również klasyczny grób egipski, całkowicie akceptował lokalną religię i kulturę. W końcu spoczął w kraju swoich władców – nigdy nawet nie myślał o poprowadzeniu kogokolwiek przez Morze Czerwone. Wniosek może być tylko jeden. Nie był to biblijny Mojżesz sensu stricto! 

Tożsamości Mojżesza i Ramsesemperre nie dało się obronić, popularność zdobyła natomiast teza, że egipski dostojnik mógł mieć realny wpływ na literacką kreację postaci znanej z Biblii – Żyda piastującego ważne stanowisko na królewskim dworze. Idąc tym tropem, badacze Egiptu wysunęli następnych kandydatów nie tyle do roli Mojżesza, ile do wzorców dla schematu, który wykorzystali autorzy Księgi Wyjścia. Szukano osób, które nosiły imiona przypominające imię żydowskiego prawodawcy i doświadczyły (mniej lub bardziej) podobnego losu. Szwajcarski egiptolog Ernst Axel Knauf wskazywał na konkurencyjny wobec Ramsesemperre prototyp Mojżesza. Za panowania Setiego II, faraona z XIX dynastii, na dworze królewskim zawrotną karierę zrobił dostojnik o imieniu Beja. Prawdopodobnie był kuzynem kananejskiej konkubiny władcy. Knauf sugerował, że takie imię może mieć korzenie semickie i oznaczać „w Jahwe (moja nadzieja)” lub stanowić zniekształconą wersję Abi-ja, czyli „Jahwe ojciec”. Nic nie stało na przeszkodzie, aby uznać, że człowiek o takim imieniu był z pochodzenia Żydem. Oliwy do ognia dolała inskrypcja z Elefantyny, która wspomina, że tenże Beja stanął na czele powstania bliżej nieokreślonych „Azjatów” przeciw faraonowi. Bunt został stłumiony, a pozostali powstańcy zbiegli z kraju...

Niemiecki egiptolog Rolf Krauss poświęcił natomiast całą książkę zatytułowaną „Zagadka Mojżesza” tajemniczej postaci zwanej Amun-Masesa. Druga część imienia brzmi znajomo. Niestety, wiemy o nim tylko tyle, że u schyłku XIII w. p.n.e. na cztery lata zdobył władzę w Egipcie. A może był tylko uzurpatorem na terenie Górnego Egiptu i kraju Kusz (obecna Nubia)? W tym przypadku ciągle stawiamy coraz więcej pytań bez odpowiedzi.