powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Lojalność już nie wystarcza. Cookidoo drożeje nawet dla najwierniejszych fanów Thermomixa

Jeśli ktoś nie ma Thermomixa, to może się w tym nie orientować, jednak sam zakup tego sprzętu to nie koniec wydatków. Choć opcjonalna, baza przepisów Cookido jest chętnie wybierana przez użytkowników, czemu zresztą ciężko się dziwić, bo w ten sposób dostaje się dostęp do dziesiątek tysięcy przepisów z instrukcjami krok po kroku. Niestety, teraz dla subskrybujących przyszedł czas na ciężką podwyżkę.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Lojalność już nie wystarcza. Cookidoo drożeje nawet dla najwierniejszych fanów Thermomixa

Vorwerk

Chcesz czytać więcej treści jak „Lojalność już nie wystarcza. Cookidoo drożeje nawet dla najwierniejszych fanów Thermomixa"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Od razu trzeba zaznaczyć, że nie dotyczy to wszystkich, a jedynie stałych, wieloletnich klientów. Dlaczego tylko ich? Reszta bowiem płaci więcej już od jakiegoś czasu.

Koniec taryfy ulgowej. Lojalni użytkownicy Cookidoo zapłacą za subskrypcję tyle samo, co nowi

Firma Vorwerk – stojąca za kultowymi robotami kuchennymi Thermomix – postanowiła ostatecznie skończyć z podziałem na klientów lepszych i gorszych. Czas taryfy ulgowej dla najwierniejszych fanów gotowania z cyfrową asystą właśnie dobiega końca, a wirtualna baza przepisów ujednolica swój cennik dla niemal każdego użytkownika.

Żeby nie mieszać, trzeba przypomnieć, że w lipcu 2024 roku producent ogłosił podwyżkę rocznego dostępu do serwisu z dotychczasowych 199 złotych (około 16,58 zł miesięcznie) na 259 złotych (około 21,58 zł miesięcznie). Wówczas jednak zastosowano klasyczny chwyt promocyjny, bo nowa, wyższa stawka objęła wyłącznie osoby kupujące dostęp po raz pierwszy oraz tych, którym pętla automatycznego odnawiania zerwała się z powodu braku środków na koncie lub wygaśnięcia ważności karty. Kto pilnował płatności, ten nadal cieszył się starą ceną 199 zł, a w niektórych przypadkach nawet kwotą 139 zł z jeszcze dawniejszych lat. Dla lojalnych użytkowników to była duża zachęta do pilnowania płatności. Niestety, ta właśnie się kończy.

Zapowiedzi Vorwerka wysyłane drogą mailową nie pozostawiają jednak złudzeń. Producent ujednolica zasady i przechodzi na jeden standardowy abonament kupowany bezpośrednio na stronie Cookidoo. Wszystkie subskrypcje przypadające do odnowienia po 10 grudnia 2026 roku zostaną przeliczone według nowej, jednowymiarowej stawki wynoszącej 259 złotych rocznie.

Ograniczenie to dotknie bezpośrednio posiadaczy urządzeń generacji TM6 oraz najnowszego TM7. Jedynym wygranym w tym starciu pozostają użytkownicy starszego modelu TM5, którzy według deklaracji będą mogli pozostać przy swoich dotychczasowych warunkach opłat.

Mechanizm przejścia na nową stawkę jest prosty, choć dla zapominalskich może oznaczać przykrą niespodziankę. Aby zachować ciągłość działania Cookidoo, subskrybent musi zaakceptować wyższą kwotę przed własną datą odnowienia. W przypadku braku zgody, płatność nie zostanie pobrana automatycznie, a po wygaśnięciu bieżącego, opłaconego wcześniej okresu, konto po prostu straci dostęp do płatnych funkcji i bazy ponad 100 tysięcy przepisów z całego świata. Ponowny powrót do usługi będzie możliwy wyłącznie po opłaceniu pełnej kwoty 259 złotych.

Thermomix TM7, widok z boku
Źródło: Vorwerk

Powód? Ten co zwykle

Przedstawiciele marki tłumaczą podwyżkę klasyczną narracją o stałym dążeniu do zapewniania najwyższej jakości usług i ciągłym rozwoju oferty cyfrowej. Pieniądze pozyskane z podwyższonych abonamentów mają finansować tworzenie, testowanie oraz drobiazgowe tłumaczenie przepisów z międzynarodowych baz danych, a także pokrywać koszty infrastruktury serwerowej. Nie ma więc zaskoczeń, bo większość podobnych platform tłumaczy się w ten sam sposób.

Oczywiście nie można się kłócić z tym, że platforma się rozwija. Niedawno użytkownicy zyskali bowiem dostęp zaawansowanego Asystenta Cookidoo opartego na sztucznej inteligencji oraz wbudowaną funkcję automatycznego tłumaczenia przepisów na żywo z zagranicznych rejestrów, które zadebiutowały w serwisie jesienią 2026 roku. Nowości więc są, ale wiadomo – podwyżki zawsze ciężko przełknąć, zwłaszcza gdy są tak duże.

Niestety, w tym wypadku nic już się nie da zrobić. Jedynym wyjściem jest bowiem porzucenie subskrypcji. W tym wypadku nie tracimy żadnych funkcji sprzętu, ten nadal działa tak samo, jak wcześniej. Jedyne, czego już nie mamy, to automatyzacja, ponieważ przechodzimy na gotowanie manualne, więc trzeba wszystko ustawiać samodzielnie. Na modelach TM5 i TM6 jest jeszcze wbudowana książka z podstawowymi przepisami, jednak te bardziej skomplikowane są już poza zasięgiem

Innymi słowy, bez Cookidoo Thermomix nadal jest świetnym robotem kuchennym, ale już nie tak inteligentnym. Gotowanie z asystentem, automatyczne ustawienia i synchronizacja to bowiem korzyści płynące z subskrypcji. Wybór zależy od użytkowników, bo nie da się ukryć, że dla większości właśnie ta automatyzacja jest głównym powodem, dla którego opłacają subskrypcję.

Źródło: Cookidoo

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Lojalność już nie wystarcza. Cookidoo drożeje nawet dla najwierniejszych fanów Thermomixa"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX