Tym razem nie mówimy tylko o ładnym wyglądzie. To pełnoprawny smart sprzęt, który pozwala zdalnie włączyć gotowanie, precyzyjnie dostosować temperaturę wody oraz sterować klimatycznym podświetleniem bezpośrednio z poziomu aplikacji na smartfonie.
Światło, muzyka i wrzątek – tak można określić ten czajnik
Oryginalny czajnik z tej serii zasłynął z uspokajającego podświetlenia, ale nowa wersja Connected podnosi poprzeczkę znacznie wyżej. Do dyspozycji dostajemy aż 12 różnych kolorów i 9 gotowych scen świetlnych – od klimatu oceanicznej bryzy, przez leśną głuszę, aż po przytulne płomienie kominka. Nie wiem, czy ktoś realnie potrzebował w czajniku RGB, ale cóż, może jakiś gamer chce go sobie postawić obok swojego stanowiska? Wszyscy bowiem wiemy, że branża gamingowa najbardziej kocha kolorowe podświetlenia.

Na tym oczywiście szaleństwo marki się nie kończy. Wręcz przeciwnie, to dopiero początek. W tym czajniku znalazł się jeszcze… moduł Bluetooth oraz wbudowane głośniki. Tak, dobrze czytacie – ten czajnik potrafi połączyć się ze smartfonem i odtworzyć naszą ulubioną playlistę z Spotify albo ulubioną stację radiową, gdy przygotowujemy śniadanie. Kuchnia ma w końcu służyć do relaksu, a nie tylko do szybkiego robienia posiłków.

Nie wiem, czy postawiłabym go w swojej kuchni, ale na pewno to coś innego pośród białych lub czarnych klasyków czajnikowych. To też alternatywa dla każdego, komu styl Smeg nie pasuje, choć nie liczcie, że będzie taniej – 149,99 funtów to sporo kasy, jak za taki sprzęt.
Do kompletu toster z trybem lampki i automatyczną windą
Żeby nowy czajnik elektryczny nie czuł się samotnie na kuchennym blacie, a nam nie brakowało kolorowych świateł, Russell Hobbs dorzucił do oferty idealnie dopasowany Calm Toaster. Zaprojektowano go tak, by w pełni uzupełniał czajnik zarówno pod względem podświetlenia, jak i dźwięków – do wyboru mamy 5 wbudowanych odgłosów relaksacyjnych oraz 9 scen świetlnych. Nie wiem po co, ale toster ma nawet tryb lampki, więc czemu emituje przyjemne, nastrojowe światło nawet wtedy, gdy wcale nie opiekamy w nim pieczywa. Może ktoś będzie chciał zrobić sobie romantyczną kolację, przy świetle… tostera? Kto wie.

Jeśli chodzi o samą funkcjonalność, tu jest całkiem dobrze. Producent dołożył automatyczny system opuszczania i podnoszenia sterowany dotykowo. Szczeliny zostały wydłużone i pojawił się nawet specjalny tryb do bajgli. Jest też funkcja rozmrażania oraz odgrzewania. A gdy chcemy tylko delikatnie coś podgrzać, ruszty można wyjąć i umieścić nad szczelinami.
Kupowany osobno Calm Toaster kosztuje 99 funtów. Producent przygotował jednak zestaw łączony, w którym kupując czajnik Calm Connected razem z tosterem w pakiecie za 225 funtów, oszczędzamy 25 funtów w stosunku do zakupu obu urządzeń osobno.

Niezależnie od czyjegoś gustu, Russell Hobbs na pewno stworzył sprzęty, które się wyróżniają. Każdy, kto przechodziłby sekcją z małym AGD w sklepie, na pewno zawiesiłby na nich oko. Czy będą pasować wszędzie? Oczywiście, że nie. Trafiają jednak w konkretną niszę osób, które po prostu lubią taki styl i urządzenia (dosłownie) rozświetlające wnętrze. Dla nich taki zestaw może być prawdziwym must have.
Źródło: Russell Hobbs
