Sześć lat temu umieściliśmy na naszym kanale YouTube film, który obejrzało ponad 235 tys. osób. Wzbudził on nie tylko wielkie zaciekawienie, ale też i kontrowersje. Występujący w nim pasjonaci twierdzili, że opracowali nowy typ przekładni działającej w sposób, którego nie można wytłumaczyć z punktu widzenia współczesnej nauki. Miała ona nie tylko nie tracić energii mechanicznej w trakcie jej przekazywania, ale wręcz ją zwiększać! Przypominałaby więc perpetuum mobile, uzyskujące energię "znikąd". Oto ten film:

Pomysłodawcy pokazywali wówczas tylko swe wyliczenia i wstępną wizualizację wynalazku. Dziś mają już prototyp – nadal niedoskonały, ale ich zdaniem pokazujący, że idea jest słuszna. Sęk w tym, że jest ona sprzeczna z zasadą zachowania energii – jednym z podstawowych praw fizyki. Przekładnia Żbikowskiego spotkała się z bardzo sceptycznym przyjęciem ze strony naukowców i inżynierów. Jej pomysłodawcy rzucają więc wszystkim wyzwanie – udowodnijcie, że nie mamy racji! Oto ich najnowszy film:

Trudno nam rozstrzygnąć na jego podstawie, czy wynalazek faktycznie działa. Być może konstruktorzy popełnili jakiś błąd? A może nie popełnili? Zachęcamy – jak zwykle – do samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków :) I przypominamy, co kiedyś na naszych łamach pisał prof. Michio Kaku: "Zawsze musimy być gotowi na porzucenie dotychczasowego punktu widzenia. Jeśli wyniki jakiegoś eksperymentu nie będą zgodne z fizyką kwantową czy teorią względności, musimy potraktować to poważnie. Być może uczeni, nawet tak wielcy jak Einstein, popełnili gdzieś błąd".