powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Czy to zbrodnia przeciwko dobremu smakowi? A przy okazji zepsuli premierę nowego iPhone’a

Luksusowa marka tworząca etui chyba się troszkę zagalopowała. Tak bardzo chcieli pokazać, nad czym już pracują oraz na co będzie można wydać w tym roku wiele pieniędzy, że popsuli zapowiedź domniemanego modelu iPhone’a, a na to wszystko zadali cios w dobry smak. O gustach się podobno nie rozmawia, lecz tutaj słowa cisną się przed szereg.

B
Bartosz Gabiś
1h temu·3 minuty·
Czy to zbrodnia przeciwko dobremu smakowi? A przy okazji zepsuli premierę nowego iPhone’a

Źródło: Caviar

Chcesz czytać więcej treści jak „Czy to zbrodnia przeciwko dobremu smakowi? A przy okazji zepsuli premierę nowego iPhone’a"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Jak każdego roku o tej samej porze, wielkimi krokami zbliża się konferencja Apple, na której zostanie zaprezentowana nowa linia smartfonów na najbliższy rok. Wygląda jednak na to, że zupełnie jak rok temu, tak i w tym, przez twórców akcesoriów estetycznych, zapowiedź pierwszego iPhone’a swojego rodzaju została popsuta i to jeszcze w złym smaku.

Premiera nowego iPhone’a zdradzona przez firmę tworzącą luksusowe warianty smartfonów

Oficjalnie jeszcze niczego nie wiadomo i nic nie zostało przesądzone w sprawie pierwszego, składanego iPhone’a. Równie dobrze zdanie na temat tej premiery może być jeszcze zmienione, może zostać przesunięta lub cokolwiek innego, lecz znaków na niebie jest tak wiele, że już nie mamy wątpliwości – do tej premiery dojdzie prędzej, niż później.

Źródło: Caviar

Teraz na dodatek, firma zajmująca się tworzeniem specjalnych obudów do smartfonów na zamówienie, ukazała swoją “flagową” kolekcję właśnie nowego, składanego smartfona Apple, o którym nikt nie powinien był wiedzieć. W ich wydaniu iPhone Ultra ma zyskać nową skórę wzbogaconą złotem, skórą, srebrem i kompozytami węglowymi.

Czytaj też:

Nowa kolekcja będzie oferowała cztery warianty dla przyszłych użytkowników składaka, a będą to: Dark Cherry, Titanium, Silver i Gold, a zatem nazwy dość mało ekstrawaganckie, jak na coś zawierającego 24 karatowe złoto (wiśniowy wariant) lub 18 karatowe (Gold). Co ciekawe, swoją kolorystyką zdradzają też przekonanie, że potwierdzą się jeszcze inne plotki, te dotyczące nowego koloru iPhone’a 18 Pro, który ma zadebiutować w ciemnej czerwieni, zamiast kontynuować hit minionego roku, pomarańczowego Pro 17.

Szykowne ozdoby, czy pokaz braku dobrego smaku?

Firma prezentuje siebie jako luksusową i nie można jej odebrać, że rzeczywiście oddali się idei korzystania z drogich materiałów, których zdobycie pewnie samo w sobie nie jest najwygodniejsze. Wystarczy dodać, że poza złotem, dla iPhone’a Ultra przewidziano skórę krokodylą, srebro, czy tytan. Tym razem obyło się bez diamentów i kawałków skamieliny ze szkieletu tyranozaura. Pokryty w całości smartfon o nazwie Gold, ma być jednocześnie hołdem dla firmy z okazji jej 50-lecia.

Źródło: Caviar

Trzeba przyznać, że firma z tym projektem jest bardzo wierna swojemu DNA i chociaż się mówi, że o gustach nie powinniśmy rozmawiać, to tutaj jest aż trudno się powstrzymać. Caviar po prostu zbyt poważnie do tego podchodzi, bo o ile materiały szlachetne w telefonach są wykorzystywane od dawna, pokazując, że da się to zrobić ze smakiem, tak tutaj wydają się być użyte tylko po to, żeby pokazać status finansowy posiadacza. Jednocześnie nie udało się uciec przed jarmarcznym kiczem i to brukając pamięć o krokodylach, których skrawki duszy jeszcze się trzymają ich użytej skóry.

Czytaj też:

Chociaż widać, że tym razem nawet się trzymano na wodzy, bowiem przeszłe projekty firmy miały jeszcze mniej smaku, niż nowa, flagowa kolekcja. Tutaj przynajmniej wariant Gold wygląda w miarę reprezentacyjnie, chociaż wciąż rodem karty złotego klienta z jakiegoś serialu o bogaczach wchodzących do każdego luksusowego sklepu, błyskając kawałkiem plastiku, jakby władali światem.

Źródło: Caviar

Przewidywane ceny tych wariantów nowego smartfona Apple mieszczą się w przedziale pomiędzy 13 tysiącami a 15 tysiącami dolarów. Całkiem wysoka cena, jak za coś, co będzie spoczywało w kieszeni.

Cena nowego iPhone’a będzie powalać, tego się nie da uniknąć

W swoim opisie Caviar wykorzystuje jeszcze niepotwierdzone specyfikacje iPhone’a Ultra, które sugerują chip A20 Pro, co najmniej 12GB RAM oraz aparat ukryty pod ekranem, co byłoby również pierwszym razem w historii smartfonów Apple. Co więcej, telefon byłby po rozłożeniu bardzo cieniutki przy grubości zaledwie 4,5mm, więc szkoda, że ten efekt miałby być zepsuty przez dodatkową warstwę ich obudowy na zamówienie.

Źródło: Caviar

Biorąc pod uwagę ostatnie podwyżki całego asortymentu firmy z nadgryzionym jabłkiem oraz mniejszą popularność składanych telefonów od standardowych, iPhone Ultra może wyjść w bardzo ograniczonym nakładzie. Pamiętajmy jeszcze, że Big Tech wykorzystuje braki w pamięci RAM i innych, które sami spowodowali, jako doskonałą wymówkę do dźwigania cen, więc nie ma powodów, aby się nie spodziewać rekordowo drogiego iPhone’a, który może nawet przekroczyć barierę 2 tysiące dolarów za sztukę.

Źródło: digitaltrends

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Czy to zbrodnia przeciwko dobremu smakowi? A przy okazji zepsuli premierę nowego iPhone’a"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX