Choroba zwyrodnieniowa stawów to stan, w którym chrząstka stawowa zostaje uszkodzona w wyniku stanu zapalnego lub urazów. Uszkodzeniom często towarzyszą wyrośle kostne, proces zapalny błony maziowej i tkanek okołostawowych. Szacuje się, że w Polsce na chorobę zwyrodnieniową stawów cierpi przynajmniej 2 mln osób. 

Często uważa się tę chorobę za skutek naturalnego zużycia stawów i procesów starzenia. Podejrzewano, że uprawianie sportu może taki proces przyspieszać. Urazy, nawet niewielkie, są przy uprawianiu sportu częste. Mogą ułatwiać powstawanie choroby zwyrodnieniowej stawów.  

Doniesienia na ten temat były jednak sprzeczne. Gdy pojawiały się badania, które wskazywały na taki związek, niebawem pojawiały się kolejne, które go nie stwierdzały. Z najnowszych wynika, że troska o stawy nie powinna być wymówką, by się nie ruszać. Nie ma bowiem zależności między ilością i intensywnością fizycznego wysiłku, a występowaniem choroby zwyrodnieniowej stawów kolanowych. Innymi słowy: osoby, które więcej się ruszają, wcale częściej na stawy nie chorują.  

Analiza sześciu wieloletnich badań nie stwierdziła zależności  

Zespół Lucy Gates z brytyjskiego University of Southampton przenalizował wyniki sześciu różnych badań, które objęły w sumie ponad 5 tysięcy osób. Każda z nich na początku takich analiz była zdrowa i nie zgłaszała problemów ze stawami kolanowymi. W trakcie każdego badania pytano uczestników o ilość aktywności fizycznej, w tym chodzenia, jazdy na rowerze i uprawiania sportów. Rodzaje aktywności sklasyfikowano według ich poziomu intensywności metabolicznej. 

Na koniec każdego z badań (które trwały o 5 do 12 lat) uczestników pytano o dolegliwości kolan. Sprawdzano, czy sprawiają ból i czy zdiagnozowano zapalenie stawów kolanowych za pomocą technik obrazowych. 

Z analizy wynika, że prawdopodobieństwo zapadnięcia na chorobę zwyrodnieniową stawów nie ma związku ani z intensywnością uprawianego wysiłku fizycznego, ani z jego ilością. Jednym słowem to, ile ktoś się rusza, nie ma wpływu na stan stawów kolanowych. 

Trzeba uważniej przyjrzeć się wpływowi biegania i podnoszenia ciężarów 

Nie jest to jeszcze ostateczny dowód, zastrzegają badacze. Analiza nie wyodrębniła bowiem takich rodzajów wysiłków, które mogą stawy nadmiernie obciążać. Jest nim na przykład bieganie i podnoszenie ciężarów, jak zaznacza Lucy Gates. Podobnie komentują sprawę inni naukowcy. O ile wysiłek fizyczny sam w sobie stawom nie szkodzi, potrzebne są bardziej drobiazgowe analizy różnych rodzajów aktywności. 

Choroba zwyrodnieniowa stawów potrafi ograniczyć możliwość codziennego funkcjonowania. Należy do grupy dziesięciu chorób powodujących najcięższe trwałe uszkodzenie organizmu. Jest też najczęstszą przyczyną orzekania o inwalidztwie. U około 80 procent chorych dochodzi do znacznego ograniczenia ruchomości stawów, a u 25 procent do nieodwracalnego uszkodzenia stawów. 

Choroba jest przy tym dość powszechna. Dotyka nawet co trzecią osobę (25–30 procent) już w wieku 45–64 lat. Wśród osób starszych niż 65 lat jest to już prawie co trzecia osoba (60 procent). W wieku powyżej 75 lat na zwyrodnieniową chorobę stawów cierpi już zdecydowana większość (80 procent) ludzi.  

Źródło: New Scientist; Arthritis and Rheumatology