Po podpaleniu w listopadzie 2014 r. los wiekowego dębu, jednego z polskich pomników przyrody był niepewny. Istniało ryzyko, że 760-letnie drzewo będzie trzeba ściąć. Chrobry został celowo podpalony. W gaszeniu ognia brało udział osiem zastępów straży pożarnej, która uformowała specjalne rusztowanie dla gałęzi drzewa. Niestety dużą część wiekowego dębu pochłonęły płomienie. 

Na szczęście drzewo nie zostało całkowicie zniszczone. Na jego gałęziach pojawiły się pąki. Leśnicy twierdzą, że niedługo rozwiną się z nich liście. Internauci kibicują dębowi m.in. na Facebooku, gdzie powstała strona "Dawaj, Chrobry, dawaj".

Dąb Chrobry jest jednym z najstarszych dębów w Polsce. Rośnie w Borach Dolnośląskich w okolicy Piotrowic. Drzewo było chronione już przez II wojną światową, a od 1967 roku znajduje się na liście polskich pomników przyrody. Botanicy oceniają, że drzewo musiało wykiełkować ok. 1250 roku. "Chrobry" jest także jednym z największych drzew w Europie. Rozpiętość jego korony wynosi ok. 16 m, wysokość 28 m, a obwód pnia 10 metrów.

Po pożarze drzewo zostało zabezpieczone stalową siatką, a teren wokół niego ogrodzono. 

Czytaj więcej: