Masowe badanie ciężarnych przeprowadzono w Wielkiej Brytanii. Okazało się, że aż u 2/3 badanych wystąpiły umiarkowane niedobory jodu, co w przyszłości wiązało się z istotnie niższym IQ i rzutowało na umiejętność czytania u ich dzieci w wieku ośmiu i dziewięciu lat.

Jod jest niezbędny dla wzrostu i rozwoju mózgu. Od około 12 tygodnia płód zaczyna wytwarzać własne hormony tarczycowe. Potrzebny jod pobiera od matki, dlatego w okresie karmienia piersią jedynym źródłem jodu dla dziecka jest matka. W tych okresach szczególnie ważne jest uzupełnianie jodu w pożywieniu. Źródłem tego minerału są przede wszystkim mleko, jogurty i ryby. 

Algi i wodorosty nie są już bezpiecznym źródłem tego pierwiastka, gdyż zawierają zmienne poziomy jodu, co może prowadzić do przedawkowania. Poważny niedobór jodu może być przyczyną uszkodzenia mózgu i jest najczęstszą przyczyną opóźnienia w rozwoju w krajach rozwijających się. Do tej pory nie znano jednak wpływu, jaki na rozwój dziecka może wywrzeć łagodny lub umiarkowany niedobór tego pierwiastka w czasie ciąży.

Naukowcy z Uniwersytetu w Surrey i Bristolu przeanalizowali badania 1000 matek. Okazało się, że poziom jodu u 67% z nich był niższy od zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia. Ich dzieci zostały podzielone na grupy, w zależności od tego, jaki wynik uzyskały w teście na inteligencję i od sprawności czytania. Wyniki pokazały, że dzieci, których matki miały niski poziom jodu, o 60 procent częściej trafiały do grupy z niższymi wynikami.

Dzieci matek z niskim poziomem jodu osiągały o sześć punktów mniej w teście na IQ niż dzieci urodzone przez matki z odpowiednim poziomem jodu. Zdaniem profesora Jeana Goldinga, efekt był na tyle wyraźny, by mógł wpłynąć na oceny w późniejszym życiu.

Zdaniem Margaret Rayman, profesor z Uniwersytetu w Surrey, że niedobór jodu był powszechny w Wielkiej Brytanii aż do 1960. Zmiany w rolnictwie doprowadziły do wyrównania tego poziomu. Obecnie jednak problem znów powraca. -Dziewczynki nie chcą pić dużo mleka, ponieważ martwią się o swoją sylwetkę - twierdzi prof. Rayman.

- Zalecamy picie zwykłego, a nie ekologicznego mleka i jedzenie chudych ryb. Jeśli pacjentka przyjmuje suplementy ciążowe, powinna sprawdzić etykietę, bo nie wszystkie zawierają jod. Zalecany poziom jodu dla kobiet ciężarnych i karmiących piersią wynosi 250 mikrogramów, na dobę, dla dorosłych - 150 mikrogramów i dla dzieci 90-120 mikrogramów - podkreśla prof. Reyman. 

Kobiety w ciąży i karmiące piersią oraz planujących ciążę powinny przyjmować 250 mikrogramów, jodu na dobę. Najlepszym źródłem tego pierwiastka są ryby i produkty mleczne.

Zaleca się także spożywanie dwóch porcji ryb tygodniowo i trzech porcji nabiału dziennie. Kobiety stosujące suplementy ciążowe powinny wybrać te, zawierające jod. Ważne jest także, by nie przekroczyć zalecanej dawki. To może prowadzić do problemów z tarczycą. Należy też unikać alg i wodorostów, bo zawierają nadmierne ilości jodu.