Do takich wniosków doszli autorzy raportu, który został opublikowany przez „British Journal of Sports Medicine”. 

Specjaliści z Wielkiej Brytanii badali stan uzębienia piłkarzy nożnych ośmiu klubów Anglii i Walii. Wśród nich były znane i jedne z najbogatszych klubów na świecie, w tym: Manchester United, Hull, Southampton, Swansea, West Ham, Brighton, Cardiff and Sheffield United.

Przebadano w sumie 187 piłkarzy. Aż u 53 proc. z nich wykryto erozje zębów, a u 40 proc. stwierdzono ubytki w zębach. To więcej niż w całej populacji. Wśród Brytyjczyków w tej samej grupie wiekowej 30 proc. osób ma ubytki w zębach. 45 proc. badanych piłkarzy przyznało, że jest zaniepokojonych stanem swoje uzębienia, a 7 proc. oświadczyło nawet, że zaburza im on zarówno treningi, jak i uczestniczenie w zawodach.

Główny autor badania prof. Ian Needleman w wypowiedzi dla „BBC News” podkreślił, że jest to zaskakujące, gdyż piłkarze, podobnie jak inni sportowcy, muszą dbać o swego zdrowia, a zaniedbują stan uzębienia.

Specjalista podkreśla, że u ból zębów zakłóca piłkarzom właściwe wysypianie się i narzekają oni dolegliwości podczas picia płynów, które często trzeba uzupełniać podczas treningów oraz zawodów. U niektórych piłkarzy stan uzębienia jest już w tak kiepskim stanie, że z powodu bólu nie mogą trenować ani grać w meczach.

Prof. Ian Needleman twierdzi, że powodem próchnicy u sportowców jest zła dieta, obfitująca w słodycze i kwasy niekorzystnie wpływające na szkliwo zębów. Na to nakłada się jeszcze wysuszona jama ustna, gdyż sportowcy częściej muszą oddychać przez usta. A brak śliny sprzyja z kolei rozwojowi próchnicy.

Uzębienie w gorszym stanie mają również inny sportowcy. W 2012 r. brytyjscy specjaliści badali olimpijczyków. Okazało się, że mają ubytki zębów w takim samym stopniu jak piłkarze.