Połączenie psa i pająka znane jest w popkulturze, ale z drugiej strony. Filmik Sebastiana Wardęgi,  polskiego youtubera znanego z żartów, pod tytułem „Mutant Giant Spider Dog” stał się hitem internetu w 2014 roku i nabił wynik 176 milionów widzów. Imponujące szczególnie, że chyba nikt na żywo nie miałby ochoty na spotkanie z taką bestią. Najwyraźniej jednak kochamy się bać na tyle, że chętnie oglądamy wizualizację takich koszmarów. Podobnie jest też, gdy badacze natrafią na coś takiego w przyrodzie.

Wykonane w czerwcu 2017 roku w Ekwadorze zdjęcie udostępnił na Twitterze dziennikarz naukowcy Ferris Jabr, autorem natomiast jest Andreas Kay, którego inne zdjęcia możecie podziwiać w naszej galerii. 

Tak naprawdę na zdjęciu nie widać pająka, a pajęczaka z gatunku Metagryne bicolumnata, który po angielsku nazywa się „bunny harvestman” - króliczy żniwiarz. Malutkie stworzenie jest wielkości mniej więcej paznokcia kciuka dorosłej osoby, jednak jego niesamowita budowa jest trudna do przeoczenia. Nie ma się jednak czego bać. 

- Wbrew powszechnemu osądowi nie posiada on gruczołów jadowych i jest zupełnie niegroźny – pisze Kay. 

Po raz pierwszy zidentyfikował niemiecki naukowiec Carl Friedrich Roewer i opisał go w 1959 roku. 

Jak nie jest jasne do czego mogą służyć tajemnicze wyrostki przypominające uszy na ciele pajęczaka. Możliwe, że to forma mimikry, upodobnienia się do drapieżników by odstraszyć inne zwierzęta, które mogłyby mu zagrozić. 

Źródło: IFLS