W Danii, kraju jeszcze chłodniejszym niż Polska, powstał dom, którego mieszkańcy nie dość, że za prąd nie zapłacą ani centa, to jeszcze mają szansę oddać do sieci trochę energii i – zarobić!

JAK NAJWIĘCEJ OKIEN


W lipcu pierwsza duńska rodzina zamieszkała w eksperymentalnym domu ekologicznym, powstałym w ramach projektu Model Home 2020. Potrzebną do swojego funkcjonowania energię dom wytworzy sam – i jeszcze mu trochę zostanie. Według obliczeń projektantów budynek zwróci do sieci 10-procentową nadwyżkę energii.

Dom zbudowany został w mieście Arhus według projektu duńskiej pracowni AART. Dom „opakowany” jest jednolitym materiałem – czarnym łupkiem, stosowanym na ścianach i dachu. Czarny materiał uzupełniają elementy z drewna i surowego betonu. Najistotniejsze w samym domu jest jednak jego technologiczne wyposażenie. Dom pozyskuje energię na trzy sposoby: z baterii słonecznych, przez pompę ciepła pod ziemią oraz przez wielkie okna wychodzące na słoneczną stronę.

W domach niskoenergetycznych poprzedniej generacji, czyli tzw. domach pasywnych, konstruktorzy stosowali zasadę minimalizacji liczby okien. Często w ogóle rezygnowali z wszelkich otworów na północnej stronie budynku. Dom w Arhus to przykład zupełnie nowego podejścia: okien ma być jak najwięcej (muszą tylko być bardzo wysokiej jakości, aby w sezonie grzewczym nie uciekało ciepło). Więcej okien może, paradoksalnie, wpłynąć korzystnie na bilans energetyczny budynku. Wpuszczenie światła do wszystkich pomieszczeń – w tym łazienek i schowków – powoduje, że nie musimy już korzystać ze sztucznego oświetlenia w dzień. Latem, dzięki właściwej cyrkulacji powietrza, dom obywa się bez klimatyzacji.

DLA PLANETY I OJCZYZNY


Projekt powstał pod auspicjami duńskiego producenta okien, firmy Velux – superszczelne okna wyposażone w specjalne rolety są w nowym budynku najważniejsze. Skomputeryzowany system regulujący okna i rolety utrzymuje w domu stałą zaprogramowaną temperaturę. Rolety, umieszczone wewnątrz okien, wykonane są ze stalowej siatki, która przepuszcza światło (można więc przez okno patrzeć), wychwytując zarazem 90 proc. ciepła z promieni słonecznych. Jednocześnie umieszczone u szczytu dachu okna połaciowe, które można uchylić, zapewniają we wnętrzu właściwy przewiew: ciepłe powietrze wędruje do góry. Energia służąca do poruszania silniczków sterujących uchylaniem okien pochodzi również z ogniw słonecznych.

System baterii słonecznych jest podłączony do publicznej sieci elektrycznej. Kiedy baterie wyprodukują nadwyżkę, licznik cofnie się o odpowiednią wartość. Jeśli uświadomimy sobie, że budynki pochłaniają aż 40 procent zużywanej przez nas energii, widać, jak wiele możemy uzyskać poprzez redukcję zużycia energii, stosując ekologiczne technologie w domach jednorodzinnych.

W Danii myślenie ekologiczne przekroczyło już dawno etap mody; jest to w tym kraju oczywista, obowiązująca norma, tak jak uczciwość jest normą w handlu. Rozwiązania przyjazne dla środowiska to dla Duńczyków po pierwsze sprawa dobrych obyczajów, po drugie rachunku ekonomicznego. Być ekologicznym to także przejaw patriotyzmu: w ten sposób można przyczynić się do energetycznej niezależności kraju. Jak pokazał gazowy kryzys z zimy tego roku, napięcia na rynku gazu i ropy mogą paraliżować całe państwa. Oszczędność znaczy więc wolność.

Ciepło- Dzięki słońcu wpadającemu przez południowe okna można nagrzać wnętrze.
Światło - Światło wpadające przez okna od północy oświetla wnętrze, nie rozgrzewając go.
Żaluzje - Specjalne żaluzje chronią wnętrze przed ciepłem, umożliwiając przy tym widoczność.
Izolacja- W bardzo gorące letnie dni okna z południowej strony są zasłaniane okiennicami.
Chłodzenie - W lecie dom chłodzi się nocą dzięki naturalnemu obiegowi powietrza.
Efekt kominowy - Duża odległość pomiędzy oknami przyspiesza wietrzenie – szybkie wietrzenie to małe straty energii.
Ogrzewanie - Okna absorbują energię i dzięki niej ogrzewają wodę w kranach oraz pomieszczenia.
Izolacja - Podczas zimowych nocy dzięki doskonałej izolacji ciepło nie ucieka z domu.