Farba, którą pokryto fragment autostrady N329 zawiera fluorescencyjne cząstki, które za dnia absorbują energię ze światła słonecznego, a następnie powoli uwalniają ją, świecąc w ciemności na zielono nawet przez 10 godzin. Pasy są na tyle jasne, że w przyszłości będzie można je wykorzystywać zamiast ulicznych latarni.

Pomysł opracował holenderski artysta Daan Roosegaarde. Przy jego realizacji współpracowała firma budowlana Heijmans.

Daan Roosegaarde komentował na antenie stacji BBC: Rząd tnie koszty i rezygnuje z ulicznego oświetlenia, a energia staje się o wiele ważniejsza niż kiedykolwiek mogliśmy sobie to wyobrazić. Droga oświetlona za pomocą specjalnej farby jest o wiele bardziej bezpieczna i ekologiczna.

Przedstawiciele firmy podkreślają, że specjalne, fluorescencyjne pasy są alternatywą dla nowoczesnych dróg. Otwarty odcinek autostrady pozwoli przetestować działanie nowej technologii. Jeśli okaże się ona skuteczna, w przyszłości podobne farby mogą być wykorzystane do stworzenia sieci interaktywnych dróg. Pozwoli to na umieszczanie na pasach odpowiednich znaków i symboli, które będą się aktywować np. jedynie przy określonej temperaturze czy wilgotności. 

Daan Roosegaarde i firma Heijmans chcą także stworzyć pasy priorytetowe, które wskażą kierowcom, kiedy i w którym miejscu samochody powinny zmienić pas. [CZYTAJ WIĘCEJ: PRZYSZŁOŚĆ ZA KIEROWNICĄ]

Daan Roosegaarde jest znany jako twórca różnych zwariowanych projektów, w tym m.in. inteligentnego stroju, który staje się przezroczysty, gdy osoba, która ma go na sobie, odczuwa podniecenie. [CZYTAJ WIĘCEJ: ZAŁÓŻ NA SIEBIE KOMPUTER, CZYLI HI-TEC DO MAJTEK].