45-letni Terry D. Bateman (niedawno nagrodzony przez uczelnię za 10-letni staż pracy) i 40-letni Bradley A. Rowland zostali oskarżeni o wytwarzanie produkcję i zażywanie środków odurzających. Obaj panowie są profesorami nadzwyczajnymi chemii na Uniwersytecie Stanowym Henderson w Arkadelfii, liberalnej szkole artystycznej, w której uczy się 3500 studentów.

Tina V. Hall, wiceprezes ds. marketingu i komunikacji na wspomnianym uniwersytecie opisała incydent, który przyczynił się do schwytania domniemanych producentów narkotyku – na początku października jeden z budynków kampusu, Centrum Nauki Reynoldsa, został ewakuowany i zamknięty z powodu napływających zgłoszeń, że w jego środku unosi się nieprzyjemny, mocno chemiczny zapach. Przeprowadzono więc specjalistyczne testy, które wykazały podwyższoną obecność chlorku benzylu w uniwersyteckim laboratorium.

Substancja ta jest używana do produkcji niektórych barwników i produktów farmaceutycznych, a skutki jego wdychania obejmują podrażnienia skóry, oczu i górnych dróg oddechowych. "Chlorek benzylu jest niedrogą i wszechstronną substancją chemiczną, której używa się do produkcji wielu innych użytecznych leków i molekuł, ale i narkotyków” –   powiedział w niedzielę Eric E. Simanek, profesor chemii na Texas Christian University w Fort Worth. 

Po zbadaniu sprawy władze uczelni natychmiast zleciły usunięcie śladów szkodliwych substancji z budynku i pod koniec października został on ponownie oddany do użytku studentów.

"Bezpieczeństwo naszych studentów, wykładowców i pracowników jest najwyższym priorytetem i nadal współpracujemy z władzami", powiedziała Tina V. Hall, nie odnosząc się jednak do kwestii, czy to zapach chemikaliów w budynku uniwersyteckim był powodem wszędzia dochodzenia przeciwko profesorom. Komentarza na ten temat odmawia również szeryf hrabstwa. Wiadomo jednak, że tuż po tym wydarzeniu obaj wykładowcy usłyszeli zarzuty i czekają na sprawę w sądzie.

Metamfetamina jest pochodną amfetaminy o bardzo silnym działaniu pobudzającym i jednym z najbardziej toksycznych i wyniszczających organizm narkotyków – może uszkodzić mózg, obciążyć serce, często prowadzi do psychoz i myśli samobójczych, spowalnia gojenie się ran i przyspiesza procesy starzenia się organizmu. Uzależnienie od tej substancji jest niezwykle trudne do wyleczenia i niemal zawsze prowadzi do nieodwracalnych zmian w układzie nerwowym.