Środki komunikacji masowej są bardziej ekologiczne i ekonomiczne niż jeżdżenie własnym samochodem – to wiadomo od dawna. Jednak wśród konstruktorów i producentów trwa wyścig o to, by jeździło nam się jeszcze czyściej i taniej. Na razie w tej konkurencji wygrywają autobusy dalekobieżne. Aby przewieźć jednego pasażera na odległość 100 km, potrzebują zaledwie 1,4 litra benzyny (dla porównania, samochód osobowy zużywa przeciętnie 6,2 litra).

Pociągi są mniej ekonomiczne (2 litry), ale za to wygodniejsze. Poza tym wszelkie pojazdy zasilane elektrycznie mają tę zaletę, że nie emitują zanieczyszczeń w czasie jazdy. Owszem, elektrownie mogą być uciążliwe dla środowiska, ale z reguły są położone z daleka od większych skupisk ludzi i łatwiej jest filtrować powstające w nich spaliny. Przybywa również przyjaznych dla środowiska metod produkcji prądu. A co z pojazdami, które wciąż potrzebują benzyny czy oleju? Także i one mają coraz więcej ekorozwiązań – od napędów hybrydowych po paliwa wytwarzane z glonów.

Autobusy bez spalin

Polska firma Solaris produkuje przegubowe autobusy elektryczne Urbino. Ich akumulatory można ładować na różne sposoby: przez kabel podłączony do zewnętrznej ładowarki, przez instalację indukcyjną zamontowaną pod podłogą, pobierającą bezprzewodowo prąd na przystankach oraz za pomocą systemu kontaktowego umieszczonego na dachu. Najnowsza propozycja Solarisa to autobus na ogniwa paliwowe zasilane wodorem. Tankuje się go tylko raz dziennie w zajezdni, co pozwala na przejechanie ponad 300 km.

Volvo z kolei stawia na napęd hybrydowy: połączenie silnika Diesla i elektrycznego. Tak napędzany jest model 7900, który można spotkać na ulicach Hamburga, Sztokholmu i Göteborga. Ma znacznie pojemniejsze akumulatory niż inne modele hybrydowych autobusów, które używały silnika elektrycznego tylko do ruszania. Nowe Volvo mogą pokonać 70 proc. przeciętnej miejskiej trasy na samym napędzie elektrycznym. Całkowite ładowanie akumulatorów trwa tylko 6 minut i odbywa się na przystankach wyposażonych w terminal podłączający się do instalacji na dachu autobusu.