Kim była Elżbieta Łokietkówna?

Mimo, że królowie Polski bardzo często posiadali na swoich dworach kronikarzy, zdarzają się sytuacje, w których wciąż nie wiemy wszystkiego o ich życiu. Nie inaczej jest z Elżbietą Łokietkówną – historycy nie mogą dojść do porozumienia w sprawie dokładnej daty jej narodzin. Mówi się, że Elżbieta przyszła na świat między 1298 a 1306 rokiem. Najpopularniejszą wersją jest rok 1305, kiedy to Władysław I Łokietek, ojciec Łokietkówny, powrócił do Polski. Istnieją również spory co do miejsca urodzenia kobiety – pod uwagę brana jest przede wszystkim miejscowość o nazwie Radziejów (jej matka ukrywała się tam po tym, jak Łokietek został wygnany z Polski).

Swoje imię przyszła królowa otrzymała w spadku po swojej ciotce Elżbiecie, będącej żoną Henryka V Brzuchatego i córką Bolesława Pobożnego. Mała Łokietkówna dzieciństwo spędziła na dworze matki – ogromny wpływ na jej wychowanie miały zakonnice ze Starego Sącza. W przyszłości zaowocowało to hojnym wspieraniem zarówno polskiego zgromadzenia sióstr klarysek, jak i zakonu znajdującego się na Węgrzech. Podejrzewa się, że to właśnie siostry zakonne nauczyły Elżbietę świetnie władać łaciną.

Małżeństwo Elżbiety Łokietkówny

Ślub Elżbiety i króla Węgier

6 lipca 1320 roku Elżbieta poślubiła króla Węgier – Karola Roberta z dynastii Andegawenów, a następnie została koronowana w Białogrodzie przez biskupa weszpremskiego, Henryka. Małżeństwo zawarto głównie z inicjatywy Władysława Łokietka, ojca młodej Elżbiety, który nie czuł się zbyt bezpiecznie na polskim tronie – zagrażał mu zarówno król Czech, Jan Luksemburski, jak i zakon krzyżacki. Dzięki małżeństwu córki zyskał on silnego sojusznika, w postaci króla Węgier. W ten sposób zapoczątkowano współpracę polsko – węgierską i sojusznicze działania na arenie międzynarodowej.

Potomstwo królewskiej pary

Małżeństwo Elżbiety i Karola przetrwało 22 lata. Para w tym czasie doczekała się aż pięciu synów:

  • 1321 rok – na świat przyszedł ich pierworodny potomek, Karol, który zmarł jeszcze w tym samym roku;
  • 1324 rok – Elżbieta urodziła kolejne dziecko, któremu nadano imię Władysław. Chłopiec nie dożył jednak nawet pięciu lat;
  • 1326 rok – narodziny kolejnego syna. Ludwik Węgierski jako jedyny z wszystkich synów przeżył matkę, a po śmierci ojca zasiadł na węgierskim tronie. Dodatkowo, w następstwie śmierci króla Kazimierza III Wielkiego objął także władzę w Polsce. Po koronacji syn mianował matkę regentką, a sam postanowił wrócić na Węgry. Ludwik doczekał się aż czterech córek, a jedną z nich była Jadwiga Andegaweńska;
  • 1327 rok – na świecie zawitał Andrzej Andegaweński, kolejny potomek królewskiej pary. Ten jednak został zamordowany w 1345 roku;
  • 1332 rok – Elżbieta urodziła ostatniego syna, Stefana. Ten również zmarł młodo, pozostawiając ukochaną i dwoje dzieci.

Sekret długowieczności

Królowa Elżbieta Węgierska zmarła 29 grudnia 1380 roku w Starej Budzie, a to oznacza, że w chwili śmierci liczyła około 75 lat. Nie jest to imponujący wynik jak na dzisiejsze standardy, jednak trzeba pamiętać, że w XIV wieku, czyli w czasach, w których poziom wiedzy medycznej mocno odbiegał od współczesnego, średnia wieku była znacznie krótsza. To sprawia, że siedemdziesiąty piąty rok życia był uznawany za jaskrawą oznakę długowieczności.

Niezwykle długi jak na tamte czasy żywot Elżbiety tłumaczono regularnym stosowaniem przez królową preparatu odmładzającego, któremu przypisywano niemalże magiczne moce. Jan Dąbrowski, uznany znawca problematyki dotyczącej stosunków polsko-węgierskich twierdził, że ową tajemniczą recepturę stanowił systematycznie przyjmowany lek na reumatyzm.

Co ciekawe, w XVIII wieku niemal w całej Europie ogromną popularnością szczyciła się tak zwana Woda Królowej Węgier – mówiono nawet, że tajemnicza receptura, która miała być gwarancją długowieczności, została opracowana osobiście przez samą królową Elżbietę. Był to jednak sprytny chwyt o charakterze marketingowym, którego nie powstydziliby się współcześni specjaliści w tej dziedzinie.

Małżeństwo Elżbiety Łokietkówny0

Jedną z ciekawostek z życia królowej Elżbiety stanowi zamach na rodzinę królewską, którego również padła ofiarą. Do tragicznych wydarzeń doszło 17 kwietnia 1330 roku na zamku w Wyszechradzie. Podczas wspólnego spożywania posiłku, w którym, oprócz Elżbiety, uczestniczyli również jej mąż i dwaj synowie: Ludwik oraz Andrzej, do jadalni wtargnął jeden z przedstawicieli węgierskiego możnowładztwa – Felicjan Zach. Napastnik był uzbrojony w miecz, którym udało mu się zranić króla w rękę. Elżbieta natomiast straciła aż cztery palce, a tym samym zyskała niepochlebny przydomek „królowej kikuty”. Co ciekawe, Karol Robert podczas zamachu postanowi ukryć się pod stołem, a królowa została wybawiona z opresji przez swojego podczaszego, Jana, który śmiertelnie ugodził napastnika.

Za haniebny czyn Felicjana została w sposób okrutny ukarana cała jego rodzina. Ciało napastnika poćwiartowano, a następnie rozesłano do licznych węgierskich miast. Jego głowa natomiast zawisła nad bramą zamku w Wyszechradzie, czyli w miejscu, w którym doszło do tragicznego zamachu. Córce Felicjana, Klarze, która słynęła ze swojej olśniewającej urody, postanowiono odciąć nos, wargę, a także wszystkie palce u rąk. Wszyscy męscy potomkowie rodu Zachów aż do trzeciego pokolenia zostali skazani na ścięcie, przy czym niektórym z nich udało się uniknąć okrutnej kary, ponieważ zdecydowali się oni na ucieczkę do Polski.

Co stanowiło przyczynę desperackiego napadu? Jan Długosz w swojej kronice wspomina o tym, że powodu zamachu przez wiele następnych lat upatrywano w gwałcie na Klarze, pięknej córce napastnika, którego miał dopuścić się Kazimierz Wielki, polski królewicz i brat królowej Elżbiety – między 1329 a 1330 rokiem przebywał on na dworze węgierskim, starając się uzyskać wsparcie w walce przeciw Krzyżakom. Wyszechradzki zamach był zatem aktem zemsty Felicjana za krzywdy, których doświadczyła jego ukochana córka.