Jak podaje Centrum ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) przypadki odpornego na leki supergrzyba rozprzestrzeniły się wśród pacjentów w trzech placówkach – domu opieki w Waszyngtonie i dwóch szpitalach w Teksasie. Z raportu CDC wynika, że oba ogniska wydają się być ze sobą niepowiązane.

Wstępne obserwacje sugerują za to, że potwierdzone infekcje dotyczyły transmisji z osoby na osobę. Byłby to pierwszy przypadek przeniesienia Candida auris między ludźmi odnotowany w USA.

Wyjątkowo niepokojąca jest śmiertelność zakażonych Candida auris. W ciągu 30 dni od wykrycia infekcji zmarło aż 30% pacjentów, ale CDC podkreśla, że supergrzyb atakuje głównie osoby o osłabionej odporności, w większości cierpiące też na liczne schorzenia i choroby przewlekłe. „Rzeczywisty wpływ Candida auris pozostaje niejasny” – podano.

Candida auris – co wiemy o lekoopornym supergrzybie?

Candida auris po raz pierwszy został zidentyfikowany i opisany w 2009 roku przez japońskich lekarzy, ale uważa się, że sporadycznie pojawiał się już wcześniej. W ostatnich latach znacznie się rozprzestrzenił, a jego obecność potwierdzono w ponad 30 krajach ma całym świecie.

Candida auris to gatunek drożdżaka z rodzaju Candida. Zwykle te drożdżakopodobne grzyby stanowią część flory fizjologicznej człowieka i występują naturalnie m.in. na skórze i błonach śluzowych. Jednak w określonych warunkach – np. przy dużym osłabieniu odporności – mogą stać się źródłem infekcji grzybiczej. Narażone na rozwój kandydozy są też osoby długo hospitalizowane, przyjmujące długotrwale antybiotyki i cierpiące na przewlekłe choroby.

CDC uznała ten gatunek drożdżaków za „poważne globalne zagrożenie dla zdrowia”. Infekcja nim może być śmiertelnie niebezpieczna, jeśli patogen dostanie się do krwi. Co gorsza, Candida auris długo utrzymuje się na przedmiotach i powierzchniach, a przy tym jest bardzo odporny na środki dezynfekujące. Czasami jedyną metodą usunięcia go z pomieszczeń jest zerwanie podłóg i płyt sufitowych.

Epidemia supergrzyba w szpitalach USA

Candida auris przez wiele lat nie atakował ludzi. Sytuacja zmieniła się w 2009 r. Do szpitali zaczęli trafiać pacjenci zainfekowani grzybem nie reagującym na standardowe leczenie. Obecnie taki przebieg ma już 90 proc. zakażeń Candida auris.

W Stanach Zjednoczonych pierwszy przypadek Candida auris potwierdzono w 2013 roku. Od tego czasu każdego roku zgłasza się tam od kilku do kilkudziesięciu infekcji. W 2019 roku urzędnicy ds. ochrony zdrowia wydali ostrzeżenie o pojawiającym się zagrożeniu.

W okresie od stycznia do kwietnia 2021 roku odnotowano 123 przypadki infekcji Candida auris, z czego większość – 101 przypadków – w domu opieki dla osób starszych w Waszyngtonie. Spośród 101 infekcji zidentyfikowanych w Waszyngtonie trzy zostały scharakteryzowane jako oporne na wszystkie trzy klasy leków przeciwgrzybiczych, a pozostałe tylko na część leków. Spośród 22 przypadków w Teksasie, dwa były oporne na wszystkie trzy leki przeciwgrzybicze, a pięć – na dwa leki.

W przypadku infekcji odpornych na wszystkie leki przeciwgrzybicze nie są znane żadne formy leczenia – informuje CDC. Tym istotniejszy stają się nadzór, raportowanie przypadków i kontrola infekcji. Tylko w ten sposób można ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się infekcji.

CDC nie wyjaśniło, dlaczego te dwa ogniska Candida auris pojawiły się jednocześnie właśnie teraz, ale warto zauważyć, że pandemia COVID-19 sprzyja pojawianiu się kolejnych lekoopornych superbakterii i grzybów. Wielu ekspertów uważa, że walka z nimi stanie się głównym wyzwaniem dla zdrowia publicznego w nadchodzących latach.

 

Źródła: Centers for Disease Control and Prevention.