Dzięki sprzętowi USG zakupionemu w ramach projektu realizowanego przez WWF Polska we współpracy ze Stacją Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego (SMIOUG) mamy już pierwsze zdjęcia maluchów.

Ania, Ewa i Unda Marina nabierały ostatnio coraz bardziej obłych kształtów, które wskazywały na zaawansowaną ciążę. Przypuszczenia trenerów z fokarium SMIOUG potwierdziły badania USG. Trzy samice spodziewają się szczeniąt. Wszystkie płody są w zaawansowanym stadium rozwoju. Ich ojcem jest Bubas. Jeżeli nie będzie komplikacji, na przełomie lutego i marca w Helu przyjdzie na świat kolejny rocznik fok.

- Po około trzech miesiącach spędzonych w fokarium i po specjalnym treningu, przygotowującym do życia w naturze, młode foki zostaną wypuszczone do Bałtyku – tłumaczy Monika Łaskawska-Wolszczak.

- Otrzymają imiona zaczynające się na literę „M”, bo tradycją stało się nazywanie helskich fok zgodnie z alfabetyczną kolejnością. Każda z wypuszczonych fok będzie miała specjalny nadajnik. Urządzenie pozwoli śledzić ich wędrówki przez pierwsze około pół roku. Foki z poprzednich roczników mogliśmy obserwować na specjalnej mapie umieszczonej na stronie www.wedrowkifok.wwf.pl.

Projekt „Ochrona siedlisk ssaków i ptaków morskich” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.