W laboratoriach DIII-D National Fusion Facility zaobserwowano coś niezwykłego. Plazma uformowana w kształt odwróconej litery D, zamiast sprawiać kłopoty, okazała się zaskakująco stabilna i efektywna. Wyniki tych badań opublikowane 21 sierpnia pokazują, że niekonwencjonalne podejście może pomóc rozwiązać jeden z najtrudniejszych problemów współczesnej energetyki fuzyjnej.
Zaskakujące właściwości ujemnej trójkątności
Konfiguracja zwana ujemną trójkątnością polega na uformowaniu plazmy w kształt odwróconej litery D z zakrzywioną stroną skierowaną do wewnętrznej ściany tokamaka. To przeciwieństwo tradycyjnych rozwiązań, gdzie krzywizna jest skierowana na zewnątrz. Eksperymenty przeprowadzone w 2023 roku przyniosły nieoczekiwane rezultaty – zamiast spodziewanej niestabilności, naukowcy zaobserwowali wyjątkowo dobre parametry obejmujące wysokie ciśnienie, gęstość i prąd plazmy przy jednoczesnym doskonałym uwięzieniu ciepła.
Czytaj także: 100 razy większa moc fuzji jądrowej, a to dopiero początek zalet. Tak może wyglądać świat bez węgla
Najważniejszym osiągnięciem okazało się połączenie wysokiego uwięzienia plazmy z procesem zwanym odłączeniem dywertora, który tworzy chłodniejszą warstwę graniczną i chroni ściany reaktora przed przegrzaniem. To pierwszy raz, gdy udało się to osiągnąć przy ujemnej trójkątności.
Rozwiązanie starego problemu
Reaktory fuzyjne od dawna borykają się z fundamentalnym dylematem: jak utrzymać rdzeń plazmy w temperaturze sięgającej 100 milionów stopni Celsjusza, jednocześnie chroniąc ściany reaktora przed zniszczeniem. Problem integracji rdzeń-krawędź stanowi jedno z kluczowych wyzwań dla przyszłych elektrowni fuzyjnych.
Nowa konfiguracja wydaje się oferować eleganckie rozwiązanie tego problemu. Ujemna trójkątność naturalnie tłumi niestabilności plazmy, które normalnie powodują wyrzucanie cząstek i energii. Dzięki temu mamy mniejsze ryzyko uszkodzeń ścian tokamaka i lepszą kontrolę nad przepływem ciepła.
Międzynarodowy wysiłek badawczy
DIII-D, działający od połowy lat 80., to największy amerykański obiekt badawczy fuzji magnetycznej. W ostatniej dwuletniej kampanii badawczej naukowcy przeprowadzili 200 dni eksperymentów, gromadząc 1600 godzin danych o plazmie. W toku badań wdrożono również innowacyjną technologię zwaną helicon current drive, która może uczynić reaktory bardziej kompaktowymi i ekonomicznymi.
Tymczasem w Hiszpanii, na Uniwersytecie w Sewilli, reaktor SMART – jedyny na świecie tokamak zaprojektowany specjalnie dla ujemnej trójkątności – wytworzył swoją pierwszą plazmę w styczniu tego roku. To pokazuje, że technologia stopniowo wychodzi z czysto teoretycznej fazy.
Co dalej z energią fuzyjną?
Planowane modernizacje DIII-D obejmują nowy system dywertora i zwiększoną zdolność napędu prądowego. Mają one doprowadzić reaktor do jeszcze wyższych poziomów wydajności i umożliwić nowe badania nad kontrolą plazmy.
Odkrycie amerykańskich naukowców może potencjalnie przyspieszyć rozwój komercyjnych elektrowni fuzyjnych. Warunki osiągnięte w eksperymentach przekroczyły przewidywane potrzeby dla pilotażowych instalacji, co stanowi zachętę do dalszych inwestycji w tę technologię.
Czytaj także: Ciekłym metalem chłodzą reaktor fuzji termojądrowej. Rewolucja w energetyce nadchodzi wielkimi krokami
Ujemna trójkątność oferuje potencjalną ścieżkę do ekonomicznej produkcji energii fuzyjnej – czystej, bezpiecznej i praktycznie niewyczerpalnej. To może być krok w dobrą stronę, ale zanim zaczniemy świętować, potrzeba jeszcze wielu lat badań i testów. Nauka o fuzji jądrowej nauczyła nas już, że optymizm należy łączyć z dużą dozą cierpliwości.