powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Zaskakujące odkrycie miliard lat świetlnych od Ziemi. Nasza galaktyka może mieć ponurą przyszłość

Przyszłość naszej galaktyki wydaje się naukowcom znacznie bardziej niepewna niż dotychczas. Czy coś się w niej zmieniło? Skądże znowu. Chodzi o to, że astronomowie odkryli w odległym wszechświecie kolosalną galaktykę spiralną, która całkowicie zaskoczyła ich zarówno masą swojej centralnej supermasywnej czarnej dziury, jak i emitowanych przez nią dżetów radiowych. Automatycznie powstało wśród badaczy pytanie o to, czy do takiej samej emisji może dojść także w centrum naszej galaktyki, a jeżeli tak, to jakie to będzie miało konsekwencje dla życia w Układzie Słonecznym.

R
Radek Kosarzycki
03.05.2025·3 minuty·
galaktyka
Chcesz czytać więcej treści jak „Zaskakujące odkrycie miliard lat świetlnych od Ziemi. Nasza galaktyka może mieć ponurą przyszłość"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Za powyższe odkrycie odpowiada międzynarodowy zespół astronomów pracujący pod kierownictwem badaczy z Uniwersytetu CHRIST w Bangalore w Indiach. Celem badań była galaktyka sktalogowana pod numerem 2MASX J23453268−0449256. Jest to galaktyka spiralna trzy razy większa od Drogi Mlecznej i zawierająca w swoim centrum supermasywną czarną dziurę o masie kilku miliardów mas Słońca. Tym, co jednak przyciągnęło uwagę naukowców, były gigantyczne dżety radiowe wystające nad galaktykę na długość sześciu milionów lat świetlnych. To jedne z największych struktur tego typu w galaktykach spiralnych.

Skoro tutaj mamy do czynienia z dżetami radiowymi, to może i nasza własna galaktyka jest w stanie w przyszłości takie dżety wyemitować. Przyszło nam żyć w czasach, gdy centralna supermasywna czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej jest wyjątkowo spokojna i nie wykazuje żadnej aktywności, ale możliwe, że ten stan rzeczy może się zmienić. I tu pojawia się pytanie: co by się z nami stało, gdyby do takiej zmiany doszło?

Czytaj także: To najdłuższy odkryty dżet we wczesnym wszechświecie. Absolutny rekord

Astronomowie wskazują, że przy emisji tak silnych dżetów doszłoby do emisji silnego promieniowania gamma i rentgenowskiego, które mogłoby istotnie wpłynąć na życie na naszej planecie. Wśród potencjalnych konsekwencji można tu wymienić zaburzenia ziemskiej atmosfery, globalne problemy z niszczeniem DNA w organizmach na powierzchni Ziemi, a w konsekwencji nawet masowe wymieranie gatunków.

Naukowcy zwracają tutaj uwagę na fakt, że istnienie takiej galaktyki i takich dżetów podważa dotychczas obowiązujące modele ewolucji galaktyk. Jak by nie patrzeć, nawet mimo ekstremalnie silnych dżetów, galaktyka zachowuje swoją strukturę spiralną i wyraźne ramiona. Dotychczas uważano, że taka emisja wprowadziłaby chaos przynajmniej w centralnej części galaktyki.

W centrum Drogi Mlecznej znajduje się Sagittarius A* (Sgr A*), supermasywna czarna dziura o masie 4,27 milionów mas Słońca. Obecnie pozostaje ona uśpiona, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości w jej otoczeniu może pojawić się jakiś masywny obłok gazu, gwiazd, czy nawet jakaś galaktyka karłowata. Takie zdarzenie mogłoby spowodować rozbudzenie naszej czarnej dziury i emisję dżetów.

Czytaj także: Astronomowie w szoku. Ten obiekt nie powinien istnieć

W sytuacji, gdyby takie dżety faktycznie powstało, nasz los zależałby od ich intensywności i kierunku. Dżet skierowany w stronę naszego Układu Słonecznego mógłby pozbawić planety atmosfer, zniszczyć warstwę ozonową i narazić życie na Ziemi na szkodliwe promieniowanie. Gdybyśmy mieli nieco więcej szczęścia i dżet nie byłby jednak skierowany w naszą stronę, takie zjawisko wpłynęłoby na ośrodek międzygwiazdowy hamując powstawanie nowych gwiazd w galaktyce, długofalowo zmieniając jej przyszłość.

Warto jednak tutaj zauważyć jeszcze kilka istotnych różnic między tymi dwiema oddalonymi od siebie o miliard lat świetlnych galaktykami. 2MASX J23453268−0449256 zawiera dziesięciokrotnie więcej ciemnej materii niż nasza Droga Mleczna. Możliwe, że to właśnie jej masa przyczynia się do stabilności galaktyki nawet w obliczu intensywnej aktywności supermasywnej czarnej dziury i emitowanych przez nią dżetów. Nie jest zatem pewne, czy nasza własna galaktyka byłaby w stanie działać w analogicznej sytuacji.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Zaskakujące odkrycie miliard lat świetlnych od Ziemi. Nasza galaktyka może mieć ponurą przyszłość"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX