WYJĄTKOWO TĘPA ORKA

Jeden z najsłynniejszych artykułów w historii filozofii nosił tytuł „Jak to jest być nietoperzem?” (What Is It Like to Be a Bat?). Jego autor, Thomas Nagel, dochodzi do wniosku, że nigdy nie wejrzymy na tyle głęboko w umysł innego zwierzęcia, żeby się tego dowiedzieć. 45 lat po publikacji wciąż wygląda na to, że miał rację. Dr Lori Marino, amerykańska neurobiolożka i behawiorystka specjalizująca się w badaniu inteligencji i zdolności kognitywnych waleni, powiedziała kiedyś, iż „możliwe, że orki nie są najbystrzejszymi ludźmi,
ale ludzie są naprawdę głupimi orkami”. I to zdanie idealnie ilustruje problemy z ocenianiem zdolności umysłowych zwierząt innych niż ludzie. Samo pojęcie inteligencji pozostaje trudne do zdefiniowania, a precyzyjne określanie czyjejś inteligencji jest właściwie niemożliwe. Nawet w obrębie naszego własnego gatunku najlepsze narzędzie, jakie mamy, to testy IQ – oceniając ich rzetelność, pewne jest tylko, że doskonale nadają się do… mierzenia umiejętności rozwiązywania testów

EKOLOGIA BEHAWIORALNA ZABAWY ZWIERZĄT - GRY INTELEKTUALISTÓW

Podobnie jak u ludzi, skłonność do zabawy u innych zwierząt jest silnie skorelowana z inteligencją

Choć zabawy są nieodłączną częścią każdego dzieciństwa, u wielu zwierząt ich częstotliwość spada z wiekiem. Jednak na przykład psy i koty (ale kozy, krowy i świnie też) chętnie bawią się przez całe życie. Wbrew pozorom zabawa nie jest stratą czasu. Stwarzanie niespodziewanych sytuacji i reagowanie na nie to doskonałe ćwiczenie dla mózgu, a często niezbędny dla przeżycia trening. Prof. Bernd Heinrich, badając kruki w Ameryce Północnej, zwrócił uwagę, że młode osobniki, jeśli tylko mają okazję, zaczepiają duże śpiące drapieżniki, takie jak wilki czy niedźwiedzie, bezczelnie ciągnąc je za ogon albo dziobiąc. To pozornie samobójcze działanie okazało się mieć dużo sensu.

Kruki często współbiesiadują z drapieżnymi ssakami, więc w wolnych chwilach starają się poznać ich reakcje, refleks i zasięg łap lub pysków. Dzięki temu później, przy padlinie,
nie muszą się zastanawiać, na ile blisko można podejść, lecz mogą koncentrować się na jedzeniu. Czy możliwe, że zachowania ludzkich nastolatków również mają taki głębszy sens, czasem bardzo trudny do zauważenia? Krukowate znane są też z zabaw, których poważnego celu trudno by się jednak doszukiwać. Wrona zwieszająca się do góry nogami z prania, saneczkująca po ośnieżonym zboczu na własnym grzbiecie lub na pokrywce od pudełka (takie filmiki można łatwo znaleźć w internecie) zdaje się robić to tylko dla jednej przyczyny: bo to jest frajda.
 

IQ. Oczywiście istnieją korelacje, ale problem właściwie sprowadza się do tego, że naszą miarą inteligencji innych zwierząt jest to, na ile zachowują się podobnie do nas. Albo ujmując rzecz precyzyjniej: „na ile podobnie zachowują się do białego mężczyzny klasy średniej, wychowanego w szeroko pojętej kulturze europejskiej lub jej przeszczepach na inne kontynenty”. Dlatego, choć wiemy, że wokoło pełno jest inteligentnych zwierząt, trudno je ze sobą porównywać. Zwierzęta żyją w innych środowiskach niż my, co innego jest dla nich ważne i spotykają się z innymi problemami. I właśnie dlatego, choć możemy powiedzieć, że orki czy goryle świetnie sobie radzą w byciu orkami czy gorylami, to absolutnie nie da się stwierdzić, jak wypadałyby jako ludzie.

dr Mikołaj Golachowski – autor jest biologiem, polarnikiem, autorem tekstów popularnonaukowych. We wrześniu ukaże się poniższa książka w jego tłumaczeniu:

"Czy jesteśmy mądrzejsi od szympansów”, Ben Ambridge , wydawnictwo PWN