powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Gorąca kąpiel obniża ciśnienie mocniej niż pół godziny na rowerze?

Po długim, wyczerpującym dniu pełnym wyzwań i uciekających terminów chyba mało co brzmi bardziej kusząco, jak zanurzenie się w wannie pełnej gorącej wody. To sprawdzony, domowy rytuał na zresetowanie przebodźcowanego umysłu, rozluźnienie spiętych barków i odcięcie się od reszty świata. Okazuje się jednak, że korzyści płynące z takiego relaksu sięgają znacznie głębiej i pokazują to najnowsze badania.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Gorąca kąpiel obniża ciśnienie mocniej niż pół godziny na rowerze?

Fot.: Pexels

Chcesz czytać więcej treści jak „Gorąca kąpiel obniża ciśnienie mocniej niż pół godziny na rowerze?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Naukowcy wykazali bowiem, że półgodzinna kąpiel w gorącej wodzie obniża ciśnienie tętnicze krwi silniej niż 30 minut jazdy na rowerze stacjonarnym. I choć nikt nie sugeruje, by natychmiast wyrzucić rower albo buty do biegania do kosza i zastąpić całą aktywność fizyczną wylegiwaniem się w wannie, to dla wielu osób może to być prawdziwy przełom.

Kiedy ciało odmówi ruchu, z pomocą przychodzi pasywna terapia ciepłem

Nie da się ukryć, że regularny ruch to absolutny fundament zdrowego serca i mocnych naczyń krwionośnych. Ćwiczenia stymulują śródbłonek, poprawiają elastyczność tętnic i sprawiają, że mikronaczynia reagują sprawniej. Problem polega na tym, że według światowych statystyk aż 31 procent dorosłych nie spełnia podstawowych wytycznych dotyczących codziennej aktywności. W dodatku spore grono osób – ze względu na wiek, znaczną nadwagę, kontuzje czy przewlekłe choroby – po prostu nie jest w stanie wykonywać klasycznych treningów.

Właśnie z myślą o nich zespół naukowców z University of Western Australia, pod kierunkiem fizjolog głosu i ruchu Kristanti Wigati, postanowił przyjrzeć się tak zwanej pasywnej terapii ciepłem. Gorąca woda, dokładnie tak samo jak intensywny wysiłek, przyspiesza przepływ krwi i zwiększa tak zwane naprężenie ścinające na wewnętrznych ściankach naczyń krwionośnych. To z kolei uruchamia mechanizmy adaptacyjne, uwalnia tlenek azotu i zmusza naczynia do rozszerzania się.

Do eksperymentu zaproszono 25 dorosłych osób w wieku od 45 do 70 lat, zmagających się z nadwagą lub otyłością (średnia wieku badanych wynosiła 59 lat). Każdy z uczestników przeszedł dwie różne próby w odstępie co najmniej 72 godzin. W pierwszej z nich badani siedzieli zanurzeni po klatkę piersiową w wodzie o temperaturze 40°C przez dokładnie 30 minut. W drugiej wykonywali 30-minutowy trening na rowerze stacjonarnym z umiarkowaną intensywnością, sięgającą 60–70 procent ich maksymalnego tętna.

Co dzieje się w naszych naczyniach krwionośnych pod wodą?

Podczas obu prób badacze stale monitorowali tętno, średnie ciśnienie tętnicze oraz głęboką temperaturę ciała uczestników. Użyto również nieinwazyjnej, zaawansowanej technologii obrazowania, by na bieżąco podglądać zachowanie najmniejszych naczyń krwionośnych w skórze przedramienia.

Jak się okazało, w porównaniu z jazdą na rowerze, gorąca kąpiel wywołała znacznie większe rozszerzenie naczyń, wyraźniejszy wzrost przepływu i prędkości krwi oraz zwiększenie gęstości mikronaczyń, w których odnotowano aktywny przepływ. Na zdjęciach z tomografu skóra po kąpieli wręcz świeciła od zagęszczonej, tętniącej życiem sieci mikrokrążenia.

Fot.: Pexels

Wyrazistym reakcjom naczyń krwionośnych towarzyszył większy wzrost wewnętrznej temperatury ciała oraz odczuwalnie silniejszy spadek zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego ciśnienia krwi. Trening na rowerze z kolei mocniej podbijał samo tętno. Autorzy badania wyjaśniają, że tak potężna odpowiedź układu krążenia w wannie wynika z połączenia bezpośredniego ogrzewania skóry oraz sporego obciążenia termicznego całego organizmu, co zmusza ciało do gwałtownego rozszerzania naczyń w celu oddania ciepła.

Czy wanna może zastąpić siłownię?

Jak zwykle najważniejsze jest, by nie wyciągać pochopnych wniosków. Badanie zestawiało ze sobą dwa bodźce o identycznym czasie trwania (po 30 minut), ale nie o jednakowym poziomie obciążenia termicznego. Wyższa efektywność kąpieli w obniżaniu ciśnienia wynikała po prostu z faktu, że organizm poddany pasywnemu ogrzewaniu doświadczył wyższej temperatury niż podczas umiarkowanej jazdy na rowerze.

Gorąca woda nie zastąpi więc pracy mięśni, nie zbuduje siły ani nie spali tylu kalorii, co aktywny trening. Nie o to jednak w tym wszystkim chodzi. Odkrycie to ma ogromne znaczenie kliniczne i medyczne, bo pokazuje, że gorąca kąpiel może być skuteczną bezwysiłkową formą terapii wspomagającej dla osób, dla których klasyczny sport jest po prostu niedostępny. Jeśli więc po ciężkim dniu zrezygnujecie z roweru na rzecz gorącej wanny, możecie robić to bez wyrzutów sumienia, bo wasze serce i tak wam za to podziękuje.

Źródło: European Journal of Applied Physiology

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Gorąca kąpiel obniża ciśnienie mocniej niż pół godziny na rowerze?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX