powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Gotuje, ogrzewa namiot i świeci w ciemności. Pyronex poleca się na biwak

Jedzenie ciepłej zupy na biwaku z widokiem na rozgwieżdżone niebo brzmi świetnie, ale żeby ta wizja mogła się urzeczywistnić… trzeba spakować naprawdę dużo rzeczy. Kartusz, palnik, do tego naczynia, a potem samo gotowanie też nie jest taką przyjemną sprawą, bo trzeba walczyć ze stabilizacją płomienia i innymi przeciwnościami losu. Nie brzmi to już tak relaksująco, prawda? Pyronex mówi jednak, że to wcale nie musi być takie skomplikowane.

J
Joanna Marteklas
2h temu·3 minuty·
Gotuje, ogrzewa namiot i świeci w ciemności. Pyronex poleca się na biwak
Chcesz czytać więcej treści jak „Gotuje, ogrzewa namiot i świeci w ciemności. Pyronex poleca się na biwak"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Projektanci z tej firmy stworzyli wielofunkcyjne urządzenie 3w1, które w jednej obudowie łączy wydajną kuchenkę turystyczną, promiennik ciepła oraz klimatyczną latarnię z widocznym płomieniem, by dodać jeszcze atmosfery takiej kolacji pod gwiazdami. I choć na rynku nie brakuje kompaktowych palników, to większość z nich skupia się wyłącznie na jak najszybszym zagotowaniu wody.

Sprzęt na lata, a nie jednorazowa zabawka

Pyronex stawia na zamkniętą konstrukcję ze stali nierdzewnej, odporną na korozję i wysokie temperatury, która ma odciążyć nasz plecak z kilku osobnych akcesoriów naraz. Wymiary rozłożonego urządzenia to 18,7 x 18,7 x 10.9 cm. Nie jest to jednak sprzęt z kategorii leciutkich, bo całość waży 1,9 kg, więc zdecydowanie lepiej sprawdzi się na biwakach, na które dojeżdżamy jakimś pojazdem, gdzie waga nie gra pierwszorzędnej roli. Biorąc jednak pod uwagę, że sprzęt zastępuje kuchenkę, ogrzewacz i nastrojowe źródło światła na chłodne wieczory, ten dodatkowy ciężar w bagażniku wydaje się rozsądnym kompromisem.

Urządzenie wyposażono w zbiornik na paliwo o pojemności 380 ml, który według zapewnień producenta pozwala nawet na 8 godzin ciągłego palenia przy najniższym ustawieniu (w trybie latarni). Konstrukcja jest wielopaliwowa – Pyronex zasilany jest naftą lub 90-procentowym alkoholem. Tankowanie odbywa się przez wygodny, skośny wlot z boku, a po zakończonym biwakowaniu pozostałości paliwa można sprawnie spuścić od dołu. Sam ogień odpala się przez przednie, przezroczyste drzwiczki, więc wygląda to jak taki miniaturowy kominek.

Dużą zaletą w pełni zamkniętej obudowy jest świetna odporność na podmuchy wiatru. Płomień pozostaje stabilny niezależnie od kaprysów pogody, a jego intensywność regulujemy płynnie za pomocą bocznego pokrętła. Przezroczyste, zamykane na solidny zatrzask drzwiczki pozwalają nie tylko kontrolować stan ognia, ale też tworzą w obozowisku cudowny, przytulny klimat rodem z miniaturowego kominka. W środku zastosowano wzmocniony knot z włókna szklanego, który ma wystarczyć na jakieś 300 użyć – przy okazjonalnych, weekendowych wypadach w sezonie oznacza to spokojne kilka lat eksploatacji bez konieczności wymiany.

Rano jajecznica, wieczorem ogrzewanie

Na górze mamy płaską powierzchnię, na której bez problemu postawimy patelnię, garnek czy kubki, a nawet ruszt do grillowania. Twórcy obiecują, że na Pyronexie przygotujemy absolutnie wszystko: od porannej kawy i jajecznicy, przez soczyste steki na kolację, aż po proste wypieki. Trzeba jednak pamiętać o fizyce – chociaż płyta spokojnie utrzyma średniej wielkości naczynia, to przy bardzo dużych patelniach ciepło może nie rozchodzić się idealnie równomiernie po krawędziach i to trzeba mieć na uwadze, gdy będziemy chcieli gotować większą ilość.

I tak, można wykorzystywać ten gadżet również jako ogrzewacz, ale tutaj trzeba zachować zdrowy rozsądek. Ponieważ mówimy o spalaniu paliwa płynnego, stawianie go wewnątrz zamkniętego namiotu czy małego vana bez idealnej wentylacji to proszenie się o katastrofę. Jeśli jednak mamy możliwość stałej wentylacji, to jak najbardziej. Idealnie sprawdzi się również do postawienia obok, gdy będziemy siedzieć ka rozkładanym krześle, pić gorącą herbatę i rozkoszować się ciszą natury wokół.

Jeśli ta wizja was urzekła lub po prostu macie dość tych wszystkich rzeczy, które trzeba ciągle pakować do plecaka, to kuchenkę Pyronex można zgarnąć na Kickstarterze. Na razie kosztuje tam 59 dolarów (około 225 złotych). Oczywiście po zakończeniu akcji produkt zdrożeje i ma kosztować 89 dolarów. Pierwsze wysyłki zaplanowano na październik, co oznacza, że jeśli zbiórka pójdzie gładko (a cel już został przekroczony wielokrotnie), to jeszcze będzie można z niego skorzystać przed poważnymi, jesiennymi chłodami. Sama zastanawiam się, czy nie kupić tego piecyka narzeczonemu, który często jeździ na wycieczki w plener. To byłby idealny prezent na święta.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Gotuje, ogrzewa namiot i świeci w ciemności. Pyronex poleca się na biwak"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX