Telefon komórkowy zamiast do torebki jakimś cudem trafia do zamrażarki. Podczas powrotu autobusem do domu jak grom z jasnego nieba trafia cię myśl, że przecież rano jechałaś do pracy własnym samochodem. Najwyższa pora zacząć gimnastykować mózg. Regularne popijanie yerba mate, herbatki z żeńszenia, miłorzębu czy imbiru to przeżytek. Lepiej kupić jeden z produktów ćwiczących mózg. Na świecie rekordy popularności bije gra Brain Age japońskiej firmy Nintendo, będąca zbiorem prostych zadań z matematyki, testów pamięci i krzyżówek, programy komputerowe MindFit czy Cogni-Fit, strony internetowe BrainBuilder.com, MyBrainTrainer.com, na których można wykupić abonament i codziennie dawkować sobie ćwiczenia.

Śladem inspektora Clouseau

Drastycznie niższa sprawność mentalna u starszej osoby najczęściej jest efektem choroby, natomiast u zdrowych ludzi pogarszająca się pamięć i coraz słabszy refleks bywają skutkiem postępującej bierności, związanej na przykład z  przejściem na emeryturę. „Oczywiście w starszym wieku mózg potrzebuje więcej czasu, by znaleźć odpowiedź na jakieś pytanie, i tego nie jesteśmy w stanie do końca zahamować. Mózg jednak, podobnie jak cały organizm, stara się przystosować do zmian. Uruchamia mechanizmy kompensacyjne – używając innych strategii niż u osoby młodej, równie dobrze rozwiązuje te same zadania. Starszy człowiek może wykonuje je nieco dłużej niż młody, ale nie jest mniej efektywny” – wyjaśnia Anna Wieczorek z Interdyscyplinarnego Centrum Stosowanych Badań Poznawczych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i Instytutu Biologii Doświadczalnej w  Warszawie, która bada procesy starzenia się mózgu i prowadzi internetowy program dla seniorów  www.treningipoznawcze.pl.

Mózg jest jak mięsień. Tu nie ma żadnej przenośni. Niećwiczony zachowuje się tak jak nieużywany biceps. Jego wydolność spada. Dzięki technikom obrazowania pracy mózgu wiadomo, że każde rutynowe działanie, każda dobrze znana czynność przełącza nasze centrum dowodzenia w pasywny tryb czuwania. Aby je pobudzać, warto przyjąć strategię treningu przez zaskoczenie, niczym inspektor Clouseau, bohater filmu „Różowa Pantera”, który w każdej chwili gotów był odeprzeć atak. 

Jak jest to ważne, wskazują badania przeprowadzone pod kierunkiem prof. Petera Visschera z University of Queensland w Australii, który dociekał, w jakim stopniu geny wpływają na funkcje poznawcze mózgu, w miarę jak się starzejemy. Naukowcy badali grupę 2000 niespokrewnionych osób mieszkających w Szkocji, które w wieku 11 lat poddano testom na inteligencję. Prof. Visscher powtórzył te testy, gdy ci sami ludzie mieli  65, 70 lub 79 lat. Większość osób, które jako dzieci uzyskiwały wysokie wyniki, pozostawała ponadprzeciętnie inteligentna z upływem czasu. Ale inteligencja niektórych badanych wzrastała albo pogarszała się w porównaniu z innymi. Analiza materiału genetycznego wskazuje, że czynniki środowiskowe odgrywają dominującą rolę w tym procesie, geny odpowiadają za zmiany związane z procesem starzenia w 25–30 proc. Zatem aby nie zardzewieć, trzeba znienacka przerywać codzienną rutynę. Na przykład myć zęby lewą ręką (o ile przez całe życie szczoteczkę trzymało się w prawej, jeśli nie – to odwrotnie) albo przy posiłku prosić rodzinę o podawanie pieczywa i wędliny wyłącznie wzrokiem, bez słów (byle nie za często). Dobrze zapisać się na lekcje chińskiego albo gry na pianinie. 

Warto też zadbać o dobre odżywienie mózgu, a to zapewniamy sobie przez aktywność fizyczną. Sprawniejsze serce lepiej tłoczy krew, krew jest bardziej natleniona. Do mózgu dociera zatem więcej tlenu, informacje są szybciej przesyłane pomiędzy neuronami  – mówi Anna Wieczorek.  Nie należy też zapominać o diecie bogatej w tłuste ryby i o spotkaniach ze znajomymi. Tyle możemy zrobić sami. Choć wielu z nas próbuje jeszcze innych sposobów.

To dla pamięci 

Dochody ze sprzedaży produktów do gimnastyki mózgu tylko w Stanach Zjednoczonych – jak się szacuje – przekroczą w 2015 roku 2 mld dolarów.  Amerykanie ćwiczą intelekt z równym zapałem jak mięśnie na siłowni. Sprawny mózg to w końcu droga do kariery – to, co robimy i osiągamy w życiu, kim jesteśmy, jest wypadkową pracy szarych komórek. Amerykanie ćwiczą także, by zażegnać niebezpieczeństwo choroby Alzheimera, która staje się coraz powszechniejsza w  szybko starzejącym się społeczeństwie. Niestety, brakuje naukowych dowodów, że to, co popularnie nazywane jest treningiem mózgu, obniża ryzyko wystąpienia tego schorzenia. Z pewnością jednak aktywność intelektualna (gra w karty, czytanie książek) może je opóźnić – twierdzi dr Robert Wilson z Rush University Medical Center, który badał demencję u  1157 meżczyzn i  kobiet w  wieku powyżej 65. roku życia. 

Naukowcy nie mają także dobrych informacji dla fanów komercyjnych gier i programów, reklamowanych jako antidotum na procesy starzenia się mózgu. „Znajdowanie kolorowych symboli na ekranie monitora najszybciej, jak potrafimy, w gruncie rzeczy poprawia tylko czas reakcji. Trening mózgu usprawnia jedynie wąski zakres umiejętności. Gdy w  efekcie ćwiczeń uda się te symbole szybciej odnajdywać, nie oznacza to jeszcze, że równocześnie lepiej będziemy zapamiętywać imiona nowo poznanych ludzi” – wyjaśnia prof. Peter Sawicki z Institute for Quality and Efficiency in Health Care w Niemczech. Badania naukowe nie potwierdziły skuteczności komercyjnych gier w spowalnianiu procesów starzenia się mózgu. Ten jednak, kto lubi tego typu gry, powinien z nich korzystać. „Uzupełnianie sekwencji liter poprawi zdolność  logicznego myślenia, a ćwiczenie skojarzeń słownych pozwoli usprawnić pamięć”  – radzi prof. Sawicki.