Stan epidemii w Polsce zostanie zniesiony 16 maja - od tego dnia będzie obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego. Nie oznacza to bynajmniej, że zagrożenie COVID-19 zniknęło. Wręcz przeciwnie, prawdziwym "testem" będzie okres jesienno-zimowy, w którym zapewne znowu odnotujemy wzrost przypadków zachorowań. 

SARS-CoV-2 krążący w populacji wcale nie wyhamował innych wirusów, które nadal zagrażają człowiekowi. Na horyzoncie pojawił się kolejny potencjalnie groźny przeciwnik. Naukowcy z Medway School of Pharmacy (partnerstwo Uniwersytetu w Kent i Uniwersytetu Greenwich) po raz pierwszy wyizolowali wirusa Lloviu (LLOV), bliskiego krewnego wirusa Ebola (EBOV) i Marburg. Potrzebne są jego dalsze badania, aby być gotowym na potencjalną pandemię. Żadnego scenariusza nie można wykluczyć.

Nowy, groźny członek rodziny

LLOV to trzeci (po wirusach Ebola i Marburg) przedstawiciel grupy filowirusów (Filoviridae). Są one wirusy RNA, identyczne pod względem cech morfologicznych, ale różnią się cechami biologicznymi i antygenowymi. Choroby wywoływane przez filowirusy są bardzo trudne w leczeniu - w przypadku choroby marburskiej wirulencja wynosi co najmniej 30%, a w eboli waha się ona między 50 a 90% (w zależności od odmiany wirusa).

Podczas gdy wirus Ebola i Marburg występowały naturalnie tylko w Afryce, wirus Lloviu został namierzony w Europie. Patogen został zidentyfikowany na Węgrzech dzięki materiałowi genetycznemu pobranemu w 2002 r. od podkasańców zwyczajnych (gatunku nietoperzy).

LLOV jest wirusem zoonotocznym, czyli takim, który przenosi się między zwierzętami a ludźmi. Jest on przedmiotem zainteresowania ekspertów od zdrowia publicznego na całym świecie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stwierdziła, że "choroby odzwierzęce stanowią znaczny odsetek wszystkich nowo rozpoznawanych chorób zakaźnych, jak również wielu już istniejących". Stanowią poważne zagrożenie.

Naukowcy potwierdzili, że wirus Lloviu ma zdolność zarówno do infekowania ludzkich komórek, jak i do replikacji. Pojawiają się obawy, że może on podzielić los SARS-CoV-2, któremu wystarczyło kilka mutacji, by stać się tak zjadliwym patogenem krążącym wśród ludzi. Przeprowadzone badania nie wykazały reaktywności krzyżowej przeciwciał LLOV a EBOV, co wskazuje, że istniejące szczepionki nie będą skuteczne przeciwko nowo zidentyfikowanemu patogenowi.

Dr Simon Scott z Medway School of Pharmacy powiedział:

Nasze badania to prawdziwy nabity pistolet. Bardzo ważne jest, abyśmy wiedzieli więcej o rozmieszczeniu tego wirusa i abyśmy prowadzili badania w tej dziedzinie w celu oceny ryzyka i zapewnienia, że jesteśmy przygotowani na potencjalne epidemie i pandemie.

Kluczowe jest monitorowanie zagrożeń płynących ze strony wirusów jak LLOV i inne pochodzące od nietoperzy. Eksperci są zgodni, że na kolejną pandemię nie będziemy czekać sto lat.