Należę do pokolenia, które przygodę z grami komputerowymi zaczęło, zanim w ogóle w domach pojawiły się komputery. W latach 80. miłośnicy cybernetycznej rozrywki spotykali się w salonach gier, oferujących takie pozycje jak "Asteroids", "Donkey Kong" czy "Tempest". Już wtedy pojawiali się mistrzowie, okupujący pierwsze miejsca na listach najlepszych wyników. Domowa rewolucja komputerowa (o której mówiliśmy m.in. w audycji o cyfrowej archeologii) dała temu zjawisku nowy, potężny napęd.

Dziś gry komputerowe to biznes wart ok. 100 mld dolarów w skali światowej. Wyprodukowanie hitu kosztować może tyle, co hollywoodzkiego filmu - setki milionów. A mistrzowie tych gier są dziś nie tylko gwiazdami na skalę dzielnicy, lecz całego świata. Profesjonalni gracze spotykają się na zawodach, oglądanych przez ogromną publiczność zarówno na trybunach, jak i w internecie. Największa sieciowa "telewizja" dla graczy - serwis Twitch - została niedawno kupiona przez Amazon.com za prawie miliard dolarów!

Wielki biznes, wielkie pieniądze, coraz większa rzesza e-sportowców i e-kibiców (tych ostatnich jest już ponad 70 mln na całym świecie). Czy gry komputerowe należy traktować tak, jak piłkę nożną, siatkówkę czy hokeja? O tym porozmawiamy w najbliższą sobotę w TOK FM. Moimi gośćmi będą Tomasz Domański, redaktor magazynu „Chip” i autor bloga Ściśle Fajne oraz Krzysztof Majkowski z Gemiusa. Miałem nadzieję, że zaproszę do studia Damę Gier, ale nie udało się - mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja!

Zobaczcie, jakie emocje towarzyszą zawodom e-sportowym:

Polecam audycje archiwalne o nieznanych obliczach gier i zaletach grywalizacji.

Nowego odcinka "Człowiek 2.0" możecie posłuchać 6 grudnia po godz. 20 na antenie Radia TOK FM. Później będzie dostępny jako podcast na stronie archiwum oraz w aplikacji mobilnej TOK FM. Zapraszam!