Sauna, post i dieta na koronawirusa?

W poście na blogu strony internetowej swojej marki wellness Goop Paltrow napisała, że zachorowała na koronawirusa, a choroba pozostawiła po sobie zamglony umysł i notoryczne zmęczenie, więc postanowiła leczyć te objawy, pomijając śniadania, stosując “keto-roślinną” dietę, pijąc zdrowe koktajle i regularnie odwiedzając saunę na podczerwień. 

Chociaż nie brzmi to jak nic szczególnie niebezpiecznego, eksperci twierdzą, że nie ma żadnych dowodów, że którykolwiek z rekomendowanych przez aktorkę środków zaradczych może pomóc w leczeniu przedłużających się objawów koronawirusa, znanych również jako długi ogon COVID-19.

"Nie znam żadnego naukowego uzasadnienia dla tego podejścia i nie znam żadnych danych z badań klinicznych wykazujących skuteczność tych interwencji"

– powiedział w rozmowie z Live Science dr Michael Saag, ekspert chorób zakaźnych z Uniwersytetu Alabama w Birmingham.

Dyrektor Narodowej Służby Zdrowia (NHS) w Wielkiej Brytanii Stephen Powis również nie patrzy na porady Paltrow przychylnym okiem. "W ciągu ostatnich kilku dni widzę, że Gwyneth Paltrow niestety cierpi z powodu skutków COVID-19. Życzymy jej dobrze, ale niektóre z rozwiązań, które ona zaleca, naprawdę nie są rozwiązaniami, które polecilibyśmy w NHS"  – powiedział w rozmowie The Guardian – "Musimy poważnie podejść do długiego ogona COVID-19 i zastosować tu poważną naukę. A wszyscy influencerzy, którzy korzystają z mediów społecznościowych, mają obowiązek odpowiedzialności społecznej" –  dodał. 

Osoby, które przeżyły zakażenie wirusem COVID-1 zgłaszają szereg objawów utrzymujących się kilka tygodni i miesięcy po zakażeniu. Obejmują one zarówno zmęczenie, bóle stawów i duszności, które są najczęstszymi objawami po zakażeniu wirusem COVID-19, jak i uszkodzenia serca, płuc i mózgu – również po zakażeniu o lekkim przebiegu. Zamglenie umysłu, które opisała Paltrow, zalicza się do tych objawów.

Caveat emptor, czyli kupujący niech się strzeże

Dr Saag nie twierdzi, że promowane przez aktorkę metody nie są szczególnie niebezpieczne, ale na pewno nie są wystarczające. "Nie widzę ogromnej ilości szkód z keto lub innych diet opartych na roślinach, czy powstrzymywania się od jedzenia do 11 rano. Ludzie mogą ich spróbować, ale niekoniecznie liczyłbym na rezultaty” – powiedział, dodając jednak, że martwi go koncepcja sauny na podczerwień, ponieważ może stwarzać ryzyko odwodnienia i przegrzania organizmu. W przeciwieństwie do tradycyjnych saun wykorzystuje ona fale podczerwieni do bezpośredniego ogrzania ciała i istnieje niewiele dowodów na to, że przynosi to jakiekolwiek korzyści zdrowotne. 

"Mój osąd jest taki, że ryzyko przewyższa wszelkie korzyści, które w najlepszym przypadku wydają się marginalne" – powiedział Saag.  

Nie pierwsza wpadka zdrowotna Gwyneth Paltrow i Goop

Aktorka ma już na koncie małą aferę dotyczącą głoszenia wątpliwych porad medycznych. Jej firma Goop wypuściła jakiś czas temu jajka waginalne, które miały uzdrawiać kobiety. Promowała też oczyszczanie jelita grubego za pomocą kawowej lewatywy, co według lekarzy jest dość niebezpieczną praktyką.

Eksperci zwracają uwagę również na to, iż działania Paltrow niekoniecznie wynikają z dobrych chęci, lecz z chęci zarobku, jako że obecnie aktorka zarabia głównie na sprzedaży produktów, które wyprodukowała jej firma i produktów jej partnerów, które są promowane na stronie Goop.