Hello Barbie to "inteligentna" lalka, która potrafi słuchać i odpowiadać na to, co mówią do niej dzieci. Lalka ma wbudowany mikrofon oraz Wi-Fi - potrafi nawiązać dość prostą konwersację z posiadaczem. Przy produkcji lalki Mattel współpracował z firmą ToyTalk z San Francisco, by zintegrować technologię rozpoznawania głosu i oczywiście zwiększyć sprzedaż Barbie. Jest tylko jeden problem - okazuje się, że nagrywanie dzieci, a potem przechowywanie tych informacji nie jest legalne.

Od 2000 roku w Stanach Zjednoczonych obowiązuje ustawa, która reguluje ochronę prywatności dzieci w internecie. Zabrania ona zbierania i przechowywania informacji od osób poniżej 13. roku życia, o ile rodzic nie wyraził na to wyraźnej zgody oraz jeśli nie istnieje metoda sprawdzenia przez rodzica, jakie dane zostaną pozyskane od dziecka.

Zdaniem Orena Jacoba z ToyTalk wszystkie zabawki rozpoznające mowę dzieci są projektowane zgodnie z prawem chroniącym prywatność najmłodszych. Zbawki, które wykorzystują podobne mechanizmy jak Siri czy Google Now, różnią się od nich tym, że nigdy nie mają pełnej dowolności w udzielaniu odpowiedzi dziecku. Odpowiedzi lalki są zawsze dopasowane do wieku dzieci, a nagrywane wypowiedzi dzieci nigdy nie są wykorzystywane do celów sprzedażowych.

Hello Barbie to niejedyny przedmiot, który chce nagrywać wypowiedzi konsumentów i przechowywać je w chmurze. Niedawno okazało się, że użytkowników "podsłuchuje" także Samsung SmartTV, podobnie jest z wyszukiwaniem głosowym czy Xbox Kinect - wszystkie te technologie opierają się na rozpoznawaniu mowy. 

POSŁUCHAJ AUDYCJI: Żyjemy w czasach, w których prywatność stała się walutą. Coraz częsciej płacimy nią za różne rzeczy, które z pozoru są darmowe.

Niezgodność z prawem nie jest jednak jedynym problemem firmy Mattell. Koalicja Commercial Free Childhood złożyła wniosek do Mattel o zaprzestanie produkcji Hello Barbie. Jej przedstawiciele obawiają się, że nagrania, które zarejestruje lalka będą wykorzystywane do celów marketingowych. Zabawki dla dzieci stają się coraz bardziej "inteligentne", podłączone do sieci, wyposażone w możliwości zbierania danych. Przyszli rodzice tym bardziej muszą myśleć o kompromisach, na które, w przeciwieństwie do tradycyjnej zabawki, wystawi je inteligentna lalka, rejestrująca mowę ich dzieci i udzielająca im odpowiedzi.